Tęsknimy za porządkiem – medytacja biblijna na Wigilię Paschalną – 30 marca 2024

Tekst ewangelii: Mk 16, 1-7

Gdy minął szabat, Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: “Kto nam odsunie kamień z wejścia do grobu?” Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień został już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: “Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. A idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: “Podąża przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział”.


Znamy liturgię? Na pamięć. Oddaje ona nasze życie. Zmagania ludzkości i miłość Boga do nas… i do całego świata.


Od bezładu i pustkowia – od chaosu po uporządkowanie w Duchu Bożym.


Ta noc objawia porządek spraw i rzeczy. Stworzenie jest właśnie dziełem porządku. Bo u jego podstaw jest Bóg – Stworzyciel nieba i ziemi. Tylko w ten sposób da się mówić o harmonii. Dochodzi się do niego etapami, na których każdy ma swoje miejsce i pozycję i współgrają. Pierwszy etap to światłość, która rozprasza ciemności, oddziela nas od ciemności. Oto płomień paschału, który rozjaśnił ciemności tej świątyni, gdy wnosiliśmy go do niej. Bo człowiek żyje w dzień, a nie w nocy. Zobacz w tym dobro! Drugi krok to sklepienie nieba. W wielkich katedrach człowiek zadziera głowę, by spojrzeć na sklepienie. I pozostaje w zachwycie zdumiony. Najważniejszą koordynatą życia na ziemi jest niebo! Jakiż to wprowadza porządek w życiu codziennym?! Zobacz w tym dobro! Z tym wiąże się kolejny krok, a mianowicie oddzielenie, które nie jest rozdarciem. Niebo i ziemia. Sacrum i profanum. To, co święte i to, co nieświęte, a tworzące jedną całość. Wtedy dostrzegamy jedność, która potrafi wszelką różnorodność uszanować. Każdy wedle swoich możliwości i umiejętności. Razem tworzymy całość. Zobacz w tym dobro! Słońce i księżyc, gwiazdy na niebie, roje istot żywych, od wielkich po małe, jak ta pszczoła z Exultet, której owoc pracy podziwiamy. Porządek zawiera się w tym, że widzimy makro i mikrokosmos i potrafimy się nim zachwycić. Zobacz w tym dobro! Nad wszystkim unosi się cały czas Duch Boży. Nie brakuje Go nigdy. Ostatnim stopniem dzieła stworzenia (i stwarzania) jestem ja – człowiek. Bez Boga jestem nikim, nikomu nieznanym. Rozbitym atomem zagubionym we wszechświecie. Bez Boga tracę orientację, a więc gubię się. Bez Boga staję się chaosem. Tylko w Bogu niczego mi nie zabraknie. Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre – a ja? Co widzę? Ślepota wypływa z nieuszanowania siódmego dnia, który został nam dany dla uświadomienia sobie chaosu i porządku, który czyni Najwyższy. Jakże aktualna jest modlitwa, którą zanosiliśmy: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię! Tę ziemię. Naszą ziemię! Tu i teraz. W 2021 roku!


Z niewoli ku wolności.


Oto i największy chaos – pomylenie niewoli z wolnością. Samowola u szczytu swej sławy. Żyjemy w niewoli domu egipskiego, a wydaje się nam, że w wolności i dobrobycie. Kiedy otworzą nam się oczy? Kiedy zaczniemy wołać: Wyzwól nas, Panie?! Porządek wzywa do zmian – odrzuć to, co wprowadza chaos, rozłam, krzyk, agresję… nie, nie chodzi o potulne ciele. Podjąć drogę wyjścia z niewoli. Na jej początku jest Chrystus, którego Mojżesz obrazuje. Bez Chrystusa człowiek nie zna samego siebie i nigdy się nie pozna. Z Chrystusem idziemy ku ziemi obiecanej. Przez pustynię. W trudzie i niebezpieczeństwie. Taka droga ku wolności. Przedzierać się przez pustkowia mając za plecami wrogów, po jednej strony wysokie góry, a po drugiej rozległe morze. Można wrócić do Egiptu… tylko po co? Do garnków pełnych mięsa i cebuli? Do krokodyli karmionych dziećmi? Do świętego spokoju pod jarzmem wszelkiego rodzaju uzależnień i zniewoleń? Czy to jest wolność? Trzeba przejść przez środek – z Bogiem to się da. Nie zabije, tak jak nie zabili Jezusa w Nazarecie, gdy chcieli Go ze skały zrzucić. Trzeba stanąć na środku – jak wywołana cudzołożnica czy człowiek z uschłą ręką w synagodze. I wyciągnąć ręce. Wolność nie jest drogą po omacku. Na przedzie i na tyłach jest Pan! Tam był obłok ciemnością, tu zaś oświecał noc. Wolność za darmo nie jest wolnością. Samowola i swawola do niczego dobrego nie doprowadzą, a na pewno od ziemi obiecanej oddalają.


Budowa – dom czy ruina?


Życiodajne przykazania. Kiedy ktoś stawia dom to przede wszystkim myśli o projekcie. Dobry architekt jest nieodzowny. Nie tylko dla zaspokojenia gustów budującego, ale po to, by dom się nie zawalił. Zna bowiem reguły budowania. I nie będzie przy nich grzebał, bo wie, że runie, a upadek będzie wielki. Potem potrzebny jest dobry, solidny fundament. Nikt przy zdrowych zmysłach nie stawia domu na piasku. Następnie należy przyjrzeć się ścianom nośnym, które są nietykalne, bo ich poruszenie zachwieje całą konstrukcją. Otóż w wielu miejscach Pisma św. mamy zasady budowania trwałego i roztropnego (m.in. Ba 3,9-15.32-4,4). Nie ma innych lepszych reguł. Trzeba być im posłusznym, wsłuchać się w ich treść i wprowadzić w życie. Na tym polega poznanie mądrości. Opuszczenia tego źródła mądrości prowadzi nędzy, do banicji, do ruiny, krańcowego wycieńczenia i zniszczenia. To nie mrzonka. Odkrywając gdzie jest mądrość… siła i rozum… poznajesz gdzie jest długie i szczęśliwe życie, gdzie jest światłość dla oczu i pokój. Czy to nie jest ład, o którym marzy człowiek? To Wszechwiedzący, Ten, który na czas bezkresny urządził ziemię i napełnił ją stworzeniami czworonożnymi, wysłał światło i poszło, wezwał je, a ono posłuchało Go ze drżeniem jest Mądrością! Bez Boga, bez Jego słowa, bez Dziesięciu Słów (Dekalog) ani radości ani mądrości ani pokoju. Przekazał ją w konkretny sposób: Tą mądrością jest księga przykazań Boga i Prawo trwające na wieki.


Upadać rzeczą ludzką jest – powstawać Bożą iskrą.


Świadomi jesteśmy, że nieporządek dotyka nas, naszych umysłów, ciała, duszy i ducha (Ez 36,16-17a.18-28). Wezwani jesteśmy by kochać całym sobą i tutaj też jest przestrzeń naszych potknięć, ruin czy upadków. Bo grzeszymy całymi sobą. Bóg nie zostawia nas samych. Stwarza na nowo! Raz jeszcze! Pokazując Źródło. Ten chaos prowadzi do splugawienia wszystkiego, czego się dotykamy. Rozproszenie i rozsypanie w drobny mak jest skutkiem. Zaiste, pycha grzechu jest straszna. Odrzuca Boga i stawia siebie na Jego miejscu. Odrzuca miejsce Boga, Jego imię.

Zapomnienie imienia Boga to zapomnienie o sobie samym! Niech się święci imię Twoje w moim tu i teraz. Nie poradzimy sobie sami. Wyrwij nas tak jak wyrwałeś naród z Egiptu. Zbierz nas w sobie, byśmy jedność stanowili, byśmy byli jednego ducha i jednego serca. Byśmy kochali całymi sobą. Pokrop nas czystą wodą, abyśmy się stali czystymi, i oczyść nas od wszelkiej zmazy i od wszystkich naszych bożków. Bo one nas niszczą! Biorą w niewolę.

Daj nam serce nowe i ducha nowego tchnij do naszego wnętrza! Odbierz nam serce kamienne, a daj nam serce z ciała. Tchnij Ducha Twojego w nas i spraw, byśmy żyli według Twych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. Chcemy zamieszkać w kraju, który dałeś i być Twoim ludem. Bądź naszym Bogiem!


Zaproszeni do powstawania z martwych.


Śmierć nie zwyciężyła. Śmierć została pokonana. I to nie-wiadomo-kiedy i nie-wiadomo-jak. Wiadomo gdzie. W Jerozolimie. W Świętym Mieście Boga. Skoro świt się o tym dowiadujemy, a dokładnie w nocy. I choć wiele problemów zostaje nam w głowie (Kto nam odsunie kamień z wejścia do grobu?) to okazuje się, że zauważyć nam będzie dane, że kamień został już odsunięty, a był bardzo duży. Tam, w pustym grobie – czyli nie ma tam Jezusa. Wziął wszystko z sobą. I zostawił wiadomość: Nie bójcie się! A jeśli szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego to powstał, nie ma Go tu. Wróć do Galilei, do domu. Tam Go spotkacie.


o. Robert Więcek SJ


Jeśli chciałbyś otrzymywać bezpośrednio na skrzynkę mailową to przyślij prośbę na maila: robert.wiecek@jezuici.pl


Teksty do propagowania z zaznaczeniem Autora, ale nie w celach komercyjnych. Copyright © o. Robert Więcek SJ