Podziw wobec Pana – Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 24 września 2022

Tekst ewangelii: Łk 9,43b-45

Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: „Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi”. Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.


Podziw dla czynów


Wobec wszystkich czynów Jezusa są różne postawy do przyjęcia. Heroda jest zaniepokojony. Faryzeusze odrzucają na wejście. Ewangelista Łukasz pisze, że wszyscy pełni byli podziwu. Tak więc w sprawach bosko-ludzkich panuje mysterium tremendum i mysterium fascinans. Tajemnica bojaźni i zachwytu. Mamy w tym udział. Jaką ja przyjmuję? Nie chodzi o deklaracje słowne. Idzie o życie. Zresztą w życiu codziennym ujawnia się dokonany wybór.

Jest zwrot, który powinien nas zastanowić, a mianowicie ów podziw jest dla wszystkich czynów Jezusa. W jakiś sposób idzie w kierunku dzieła, a nie Autora. Skupiony na darach, a nie na Dawcy. Przykład to dawna sztuka, niestety przemijająca, pisania listów. Czy list był najważniejszy czy też ten, który go napisał – nadawca? Gdy otrzymujemy prezent to jakie miejsce w całej historii zajmuje ten, który ów prezent nam dał?

Chwila podziwu niesie w sobie wiele radości i pociechy, ale i niebezpieczeństwo. Otóż, św. Ignacy Loyola w Ćwiczeniach duchowych napisał w jednej z reguł o rozeznawaniu duchów, iż trzeba uważać na moment takiego zachwytu. Albowiem zły duch może się „podłączyć”, aby oszukać i omamić człowieka. Dobrze należy rozważać i uważać na to, co odczytuję i w jakim kierunku to idzie.


Do serca, a nie do głowy


Otóż właśnie gdy wszyscy byli pełni podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, a więc skupili się za bardzo na dziełach, Pan zwraca się do uczniów z nauką. Musi być ona ważna, skoro poprzedził ją zaproszeniem: Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa. Z reguły mądry człowiek bierze do swego serca to, co najistotniejsze. Być może z tych słów św. Ignacy Loyola napisał regułę o podszywaniu się złego pod dobro.

Wcale nie chodzi o gaszenie ducha czy też o lękanie się i chowanie głowy w piasek. Ów podziw nie rodzi się z niczego. Są konkretne dzieła, a ludzie to widzieli. Jednak należy dodać ku rozwadze, iż tego rodzaju doświadczenie ma na celu nie skupianie się na cudach, ale przemianę serca. Nazywamy to nawróceniem. Tak więc jeśli ów podziw nie prowadzi do głębszej relacji z Bogiem (wszak o dziełach Bożych jest mowa) to należy się temu przyjrzeć. Może wystarczy tylko przestawić akcenty i już się ułoży?!

Też wartym przyjrzeniu się jest fakt, że mamy sobie wziąć do serca, a nie do głowy. Wszak serce stanowi biblijne centrum człowieka. Co w nim to wychodzi na zewnątrz. Tego nie da się ukryć. Przy największym staraniu człek i tak się „zapomni”. Jesteśmy otwartą księgą. Jeśli piszę po Bożemu to tak będzie odczytywane. Jeśli kombinuję to machinacje i tak wyjdą.


Zgodna na dynamikę ziarna


Wobec wszystkich, jakże wielkich czynów Jezusa, uczniowie (świadkowie i uczestnicy) usłyszeli już po raz drugi, iż Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Zwrot, który dobrze znamy. Jednak czy lepiej rozumiemy niż oni? Oni bowiem nie rozumieli tego powiedzenia.

Pan Jezus rzucił ziarno w ich serca. Nie ziarno zamętu czy niepokoju. To ziarno musi swoje „odleżeć”. Zanim zacznie obumierać i kiełkować poleży w „ciemności” serca. Trzeba dojrzeć do pewnych rzeczy. Trzeba czasu, by dojrzeć niektóre wymiary rzeczywistości.

Dlatego nie ma co się martwić, że niektóre rzeczy są zakryte przed nimi i że ich nie pojmujemy. Nie chodzi o niewiedzę czy ignorancję zawinioną. Trzeba czasu i cierpliwości ziarna, które ma w sobie DNA i według niego dokonują się w nim przemiany. My też mamy takie DNA. Pozwólmy, by ujawniło się w odpowiednim czasie. Podziw tak. Niewiedza tak. Czasami lepiej nie pytać.


o. Robert Więcek SJ


Jeśli chciałbyś otrzymywać bezpośrednio na skrzynkę mailową to przyślij prośbę na maila: robert.wiecek@jezuici.pl


Teksty do propagowania z zaznaczeniem Autora, ale nie w celach komercyjnych. Copyright © o. Robert Więcek SJ