| strona główna | kontakt |
 
 
Czwartek XIX tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie dowolne Św. Stefana Węgierskiego
16 sierpnia 2018r.
 
poprzednie felietony:

Modlitwa przed otwarciem Księgi Pisma św.
17 listopada, 2016
O równowadze słów kilka - na kanwie Mt 23,23-26
23 sierpnia, 2016
Moc płynąca z adoracji Najświętszego Sakramentu - św. Jan Paweł II
25 maja, 2016
Od bycia miłosiernym do dzieł miłosierdzia - (właściwa kolejność)
15 kwietnia, 2016
Tradycje wielkopostne - refleksja na początek Wielkiego Postu
09 lutego, 2016
Opłatek miłosierdzia i sprawiedliwości
24 grudnia, 2015
Daj - daj... - na rozpoczynający się Rok Miłosierdzia
08 grudnia, 2015
Minimalizm zabija radykalizm
04 grudnia, 2015
Wdzięczności moc - na kanwie Łk 6,27-38
11 września, 2015
Od niezrozumienia do rozumienia na kanwie Mt 13,18-23
24 lipca, 2015
Znalezione...
10 lipca, 2015
Krótki felieton na Boże Ciało
03 czerwca, 2015
Henri de Lubac, Medytacje o Kościele - o miłości do Kościoła
21 maja, 2015
Misericordiae Vultus - pp Franciszek i list o Miłosierdziu Bożym
12 kwietnia, 2015
Realny czy medialny?
29 stycznia, 2015
Kamieniołomy... - wspomnienie św. Szczepana
26 grudnia, 2014
Strażnik i strażak
23 pazdziernika, 2014
Kościół zamknięty, otwarty czy Chrystusowy
26 sierpnia, 2014
Przysięga - na kanwie Mt 5,33-37
14 czerwca, 2014
Przynależność i zaangażowanie
06 czerwca, 2014
Felieton
Kamieniołomy... - wspomnienie św. Szczepana
26 grudnia, 2014

 

z ostatniej chwili
---------------------

30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...


24 maja, 2018
Dzień Matki

Dla naszych kochanych Mam....
30 marca, 2018
Minutka na Wigilię Paschalną

Tyle słowa. Tyle obrazów. Tyle wrażeń. Od codzienności do święta. Od ciemności do światła. O śmierci...
<
Kamieniem rzuca ten, kto ma kamienne serce, bo takie serce na pozór skonsolidowane w rzeczywistości jest workiem pełnych kamieni i brać można jeden po drugim i celować w drugiego i rzucać uparcie. Kamienne serca to są czynne kamieniołomy, z których wydobywamy „materiał” do zabijania. Zauważmy, że są tu dwa słowa „kamień” i „łom” - mówią one o niszczycielskiej sile.

Kamieniem rzuci ten, kto go ma pod ręką, a już grad kamieni się posypie, gdy jest ich przygotowana cała kupka i to w okopach.
Jeśli procę będę nosił w kieszeni to znajdę i kamień do niej. Tak samo w przypadku katapulty, z której wystrzeliwał będę wielkie kamienie.

Rzucony kamień to zła myśl kiełkująca w głowie i z lubością rozważana. Niezbyt wczesny krzyk: stop. To także złe słowo, które nabiera prędkości światła i trafia z mocą rozpędzonego pociągu czy komety. To oczywiście zły czyn niszczący i zabijający wszystko w zasięgu swego rażenia.

Ukamienowanie jest okrutną śmiercią, bo... i to pewna perfidia zła się przez to ukazuje, nie można wziąć za wielkiego kamienia, który mógłby zabić za jednym uderzeniem. Ma zaboleć, ale nie zabić. Ma zranić, ale nie spowodować śmierci. Kamienowanie odbywa się tu i teraz. Jest niestety nadal aktualne.

Wniosek prosty się nasuwa. Jeśli nie będę miał kamieni pod ręką to nie będę rzucał.

Jeśli serce nie będzie z kamienia, a z ciała – odczuwające, łagodne, miłosierne i życzliwe. Szczepana ukamienowano nie dlatego, że szukał takiej śmierci, ale z powodu żywego serca, serca płonącego miłością do Pana Jezusa, serca poranionego, serca połatanego. Bo miał wielkie serce. Takie serce jest miękkie czyli przyjmuje uderzenia kamieni wyciszając ich złość i zawziętość. Bierze na siebie, by nie leciały dalej.
Początek szczepanowego męczeństwa – świadectwa (pierwotne znaczenie greckiego słowa) jest umiejscowiony w chwili ustanowienia go diakonem, posługującym przy stołach i potrzebujących. Idzie w ślady Jezusa, Syna Bożego, który przyszedł nie po to, aby Mu służono, ale by służyć.

I jeszcze jeden wniosek: chrześcijanin jest „skazany” na ukamienowanie. Ale proszę się nie obawiać. Dotyczy to tylko tych, co mają serce z ciała...

o. Robert Więcek SJ

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI