| strona główna | kontakt |
 
 
Czwartek II tygodnia adwentu, Wspomnienie obowiązkowe Św. Jana od Krzyża
14 grudnia 2017r.


 
poprzednie czytania:

8 stopni w lekturze Słowa Bożego
wg C.M. Martini, La pratica del testo biblico, Piemme, 2000, s.9-10.

08 grudnia, 2010
Lectio divina – opis metody
08 grudnia, 2010
Metoda modlitwy
08 grudnia, 2010

Metoda modlitwy
08 grudnia, 2010

 

 

z ostatniej chwili
---------------------

16 listopada, 2017
Stajemy się tym, na co patrzymy...

Otrzymałem i dzielę się, bo mnie zachwyciło... ...


11 listopada, 2017
Msza za Ojczyznę - 11 listopada 2017 Gliwice

Kilka słów refleksji nad "rozdzieraniem" Ojczyzny....
01 listopada, 2017
Na uroczystość Wszystkich Świętych


* * *(niebo)

pytając
o Niego
pytamy
o Niebo

Gliwice 24.01.2017

o...

 

 

 

1. Rozpoczynam modlitwę
Wyciszając się:
- przez chwilę milczenia;
- oddychając głęboko;
- myśląc o tym, że spotkam Pana;
- prosząc o przebaczenie popełnionych win i przebaczając z serca doznane krzywdy.
Stając w obecności Bożej:
- czynię znak krzyża;
- przez czas jednego Ojcze nasz patrzę jak Bóg mnie widzi;
- czynię gest szacunku;
- rozpoczynam modlitwę klęcząc lub w pozycji, która pomaga mi modlić się, prosząc Ojca, w imię Jezusa, o Ducha Świętego, aby moje pragnienie i moja wola, mój umysł i moja pamięć były ukierunkowane tylko na chwałę i służbę Jemu.
2. Skupiam się
- wyobrażając sobie miejsce, w którym rozgrywa się scena, którą mam rozważać
3. Proszę Pana o to, czego pragnę
- będzie dla mnie darem to, co dany urywek Ewangelii zechce mi ofiarować, a co odpowiada temu, co Jezus czyni lub mówi w tym opowiadaniu.
4. Rozważam lub kontempluję scenę
- czytając tekst powoli, słowo po słowie;
- zdając sobie sprawę, że za każdym słowem jest Pan, który mówi do mnie;
- posługując się
 pamięcią dla przypomnienia;
 rozumem dla zrozumienia i zastosowania do mego życia;
 wolą do rozważenia, prośby, dziękczynienia, miłowania i adoracji.

Uwaga:
Nie należy się spieszyć, nie musi się uczynić wszystkiego; ważne jest wewnętrzne przeżywanie i zasmakowanie; zatrzymuję się tam, gdzie doświadczam owocu, natchnienia, pokoju i pociechy; będę miał większą radość, gdy przestanę rozważać, a rozpocznę rozmawiać z Panem.

5. Kończę
- rozmową z Panem jak przyjaciel z przyjacielem na temat tego, o czym rozmyślałem;
- kończę odmawiając Ojcze nasz;
- wychodzę powoli z modlitwy.

Uwaga: Po modlitwie zastanowię się krótko nad tym, jak mi poszła, pytając siebie:
- czy zachowałem metodę;
- jeśli poszła mi źle, to dlaczego;
- jakie przyniosła owoce lub jakie miałem duchowe postanowienia.

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI