| strona główna | kontakt |
 
 
Czwartek XXV tygodnia okresu zwykłego
24 września 2020r.
 
poprzednie 5 minut:

Widzieć i być z Panem - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 24 września 2020
23 września, 2020
Czasoprzestrzeń obdarowania i dawania - Łukaszowe pięciominutówki na środę 23 września 2020
22 września, 2020
Zasłuchani z konkretną twarzą - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 22 września 2020
21 września, 2020
Status quo bez chełpienia się - medytacja biblijna na święto Mateusza ewangelisty – 21 września 2020
20 września, 2020
(Z)nosić - medytacja biblijna na 25. niedzielę zwykłą – 20 września 2020
19 września, 2020
Znaleźć siebie i podjąć kroki - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 19 września 2020
18 września, 2020
Własną drogą kroczyć - medytacja biblijna na święto Stanisława Kostki – 18 września 2020
17 września, 2020
Miłosierdzie w praktyce - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 17 września 2020
16 września, 2020
Zabójcy prawdy i pogody ducha - Łukaszowe pięciominutówki na środę 16 września 2020
15 września, 2020
Mówiące spojrzenie - medytacja biblijna na Matki Bożej Bolesnej – 15 września 2020
14 września, 2020
Z wysoka jesteśmy - medytacja biblijna na święto Podwyższenia Krzyża – 14 września 2020
13 września, 2020
(Przy)należność do odkrycia - medytacja biblijna na 24. niedzielę zwykłą – 13 września 2020
12 września, 2020
Czynić dobro - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 12 września 2020
11 września, 2020
Żywot nauczyciela i ucznia - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 11 września 2020
10 września, 2020
Himalaje chrześcijaństwa - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 10 września 2020
09 września, 2020
W spojrzeniu miłości - Łukaszowe pięciominutówki na środę 9 września 2020
08 września, 2020
Nie bój się wziąć do siebie… - medytacja biblijna na święto Narodzenia NMP – 8 września 2020
07 września, 2020
Przepis (na) miłość - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 7 września 2020
06 września, 2020
Pamięć modlitewna - medytacja biblijna na 23. niedzielę zwykłą – 6 września 2020
05 września, 2020
Świętość – świętości - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 5 września 2020
04 września, 2020
Z wysoka jesteśmy - medytacja biblijna na święto Podwyższenia Krzyża – 14 września 2020
13 września, 2020

 

z ostatniej chwili
---------------------

14 maja, 2020
Droga nawiedzenia - wejdźcie na nią - kazanie odpustowe 10.05.2020 Gliwice

Maryja, Matka Dobrej Drogi nawiedza nas wraz z Jezusem, który przychodzi i uczy Drogi do życia wiecznego!...


14 maja, 2020
Nie tylko o krzewie winnym - kazanie na 13 maja 2020 Gliwice

W sanktuarium i nowenna i Matka Boża Fatimska...
A wszystko zasadza się na byciu latoroślą w Krzewie...

08 maja, 2020
Patriotyzm i matka - konferencja 3/2020 Gliwice odpust

Matka uczy Ojczyzny...
Matka uczy patriotyzmu...
Matka prowadzi do Drogi do ojczyzny, która jest...

 

 

 

Tekst ewangelii: J 3,13-17

Jezus powiedział do Nikodema: Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.

Podwyższenie

Kto się wywyższa będzie poniżony… ustąp miejsca i przesiądź się niżej… przewija się nutka owego wyżej-niżej. To są kategorie, które są obecne i mają wpływ na nasze historie, na naszą codzienność. Jakże trzeba nam starać się dobrze je poznawać? Czy według nich żyć? Żyjemy według miłości, która daje się nam całkowicie. Dla której nie ma wyżej-niżej w ludzkim pojęciu.
Pierwsze skojarzenie ze świętem Podwyższenia Krzyża Świętego to termin podwyższenie. Jest to określone utworzone „miejsce”, dzięki któremu coś staje się lepiej widoczne. Było dotychczas jednak trzeba było zrobić „podwyższenie”, by dotarło do większej ilości patrzących i uczestniczących w danym wydarzeniu. Rzekłbym, iż takie podwyższenie służy do uwypuklenia.
To zaś obejmuje wiele wymiarów, także te podstawowe dobra i zła. Czyż szafotów nie umieszczano na podwyższeniu, by gawiedź widziała? Idzie o to, by lepiej widzieć i słyszeć. Z pozytywnych przykładów myślę, że nikt się nie gorszy, iż na spotkania z papieżem Janem Pawłem II wybierano wielkie przestrzenie płaskie, budowano podwyższenie, by lepiej było widać, a jednocześnie by można było zgromadzić tych, którzy chcieli go słuchać.

Pamiętaj na Jezusa!

Święto Podwyższenia Krzyża jest przypomnieniem. Chrześcijaństwo doskonale zdaje sobie sprawę jak ważne miejsce w przestrzeni wiary zajmuje krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa. To w jakiś sposób droga naszego zbawienia, realizacji odwiecznego planu Ojca, który tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Jakże to trudne podwyższenie?! Tron, o którym nikomu się nie śniło. Jednak z tego tronu wypływają zdroje miłosierdzia. Słowo tron też mówi o królewskiej godności. I dziś po raz kolejny Kościół przypomina nam na czym polega królowanie Syna, do którego każdy z nas, jako syn i córka Ojca jest zaproszony. To królowanie jest służbą!
Jan Apostoł zaznaczył, że Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Sam Pan powtarza, że nie przyszedłem, by mi służono, ale aby służyć i oddać życie na okup za wielu. Czy chodzi o pojęcie tego wymiaru wywyższenia czy też o podjęcie? Wszak różnica jest znaczna. Tak więc bez kontemplacji podwyższenia Pana Jezusa nic a nic nie zrozumiemy z naszego wywyższenia, które w Nim się dokonało.

Śladami Pana

Nie sposób w tej kontemplacji (nie kontemplujemy kawałka drewna, marmuru czy metalu, ale Osobę!) nie skorzystać z tekstu św. Pawła Apostoła z listu do Filipian (2,6-11): Chrystus Jezus, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca.
Ten starochrześcijański hymn w sposób jakże skondensowany objawia nam dzieło wywyższenia Syna przez Ojca, do którego to wywyższenia każdy z nas jest zaproszony. Droga do przejścia jest jedna, a każdy ma swoją drogę. Stopień trudności? Nikt od Ojca nie dostanie więcej niż jest w stanie unieść.
Wierzę, że kontemplując Syna Człowieczego, a do tego bez wiary nie ma co podchodzić, bo niby jak, upodabniamy się do Niego. Czy czeka nas krzyżowe wywyższenie? Jego droga jest naszą drogą. Historia chrześcijaństwa mówi, że nie wszyscy chrześcijanie byli męczennikami krwi, ale ogłasza, że każdy wierzący w Chrystusa ma być świadkiem Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Na nasze czasy niech rozlega się wołanie, które sam Jezus nam dał i zaprosił, byśmy je powtarzali: Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i dla całego świata.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI