| strona główna | kontakt |
 
 
Czwartek VII tygodnia okresu wielkanocnego
28 maja 2020r.
 
poprzednie 5 minut:

Droga łaski - wielkanocne pięciominutówki na piątek 29 maja 2020
28 maja, 2020
Kontakt wzrokowy - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 28 maja 2020
27 maja, 2020
Niczego się nie boję - wielkanocne pięciominutówki na środę 27 maja 2020
26 maja, 2020
Chodzący w chwale - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 26 maja 2020
25 maja, 2020
Już teraz zwyciężył - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 25 maja 2020
24 maja, 2020
Niebo i ziemia - medytacja biblijna na Wniebowstąpienie Pańskie – 24 maja 2020
23 maja, 2020
W Synu synami - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 23 maja 2020
22 maja, 2020
W cierpliwości ku radości - wielkanocne pięciominutówki na piątek 22 maja 2020
21 maja, 2020
Jeszcze chwila - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 21 maja 2020
20 maja, 2020
Dla każdego coś dobrego - wielkanocne pięciominutówki na środę 20 maja 2020
18 maja, 2020
Pożytek z rozstania - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 19 maja 2020
18 maja, 2020
Uprzedzeni - nieprzygotowani - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 18 maja 2020
17 maja, 2020
Kocham – nigdy dość - medytacja biblijna na VI Niedzielę Wielkanocną – 17 maja 2020
16 maja, 2020
Wybieram Chrystusa - medytacja biblijna na święto Andrzej Boboli – 16 maja 2020
15 maja, 2020
Wszystko wiem i mam - wielkanocne pięciominutówki na piątek 15 maja 2020
14 maja, 2020
Nie los, a wybranie - medytacja biblijna na święto Macieja Apostoła – 14 maja 2020
13 maja, 2020
Czystość i płodność - wielkanocne pięciominutówki na środę 13 maja 2020
12 maja, 2020
Niech świat się dowie - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 12 maja 2020
11 maja, 2020
Ikona objawia - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 11 maja 2020
10 maja, 2020
Serce wierzącego - medytacja biblijna na V Niedzielę Wielkanocną – 10 maja 2020
09 maja, 2020
Czystość i płodność - wielkanocne pięciominutówki na środę 13 maja 2020
12 maja, 2020

 

z ostatniej chwili
---------------------

14 maja, 2020
Droga nawiedzenia - wejdźcie na nią - kazanie odpustowe 10.05.2020 Gliwice

Maryja, Matka Dobrej Drogi nawiedza nas wraz z Jezusem, który przychodzi i uczy Drogi do życia wiecznego!...


14 maja, 2020
Nie tylko o krzewie winnym - kazanie na 13 maja 2020 Gliwice

W sanktuarium i nowenna i Matka Boża Fatimska...
A wszystko zasadza się na byciu latoroślą w Krzewie...

08 maja, 2020
Patriotyzm i matka - konferencja 3/2020 Gliwice odpust

Matka uczy Ojczyzny...
Matka uczy patriotyzmu...
Matka prowadzi do Drogi do ojczyzny, która jest...

 

 

 

Tekst ewangelii: J 15,1-8

Jezus powiedział do swoich uczniów: Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - o ile nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.

Czystość jest płodna

W myśleniu wielu wierzących czystość związana jest tylko i wyłącznie z kapłaństwem i życiem konsekrowanym, a więc, w podtekście także z bezpłodnością. Tymczasem wiedząc i pamiętając, że wszyscy jesteśmy grzesznikami zdajemy sobie sprawę z faktu, że grzech plami, a więc potrzeba oczyszczenia. Mówi o nim Pan Jezus w słowach o krzewie winnym. Krzew winny jest czysty! Jest nim On sam.
Latorośle są wszczepione w krzew. Dzięki sakramentowi chrztu świętego zostaliśmy wszczepieni w Jezusa Chrystusa i w Jego Ciało – Kościół święty. Latorośl rozważa się w dwóch wymiarach: przynosi owoc lub go nie przynosi. Mądry gospodarz tę bezowocną odcina, by nie wyjaławiała. A drugiej nie zostawia w spokoju. Pragnie bowiem, by przynosiła owoc obfity. Nie mówimy tego w kategoriach wydajności. Bóg nie działa na zasadzie wyciskania cytryny do końca i wyrzucania.
Płodność Boża nie związana jest z ilością „produktu”. Owocowanie można zwiększyć, tylko nie wolno przeciążyć latorośli. W tych kategoriach warto przyjrzeć się faktowi oczyszczania tych latorośli, które owocują. Nie jest to łatwa sprawa. Jednak latorośle są w dłoniach dobrego gospodarza, który wie jak to robić. Oczyszczenie latorośli to usunięcie przeszkód. W rachunku sumienia ignacjańskim, do którego jako najlepszego dostępnego narzędzia zachęcam, podstawowym pytaniem jest – po zrobieniu dziękczynienia czyli dostrzeżenie Bożego obdarowania – co mogło być lepiej, bardziej, głębiej, pełniej. To obrazuje cel oczyszczania latorośli. Oczywiście nie chodzi o perfekcjonizm.

Czyści w Słowie

Cóż się okazuje? Najlepszym „czyszczeniem” czyli dochodzeniem do czystości jest słowo Boże. Powraca jakże często prosty obraz chodzenia po plaży. Po jakimś czasie człowiek nawet się nie obejrzy już jest opalony. Chodzi o słuchanie Bożego słowa, które czyni nas czystymi-płodnymi. To ono ma w sobie siłę inspirującą i moc do realizacji odkrytych i podjętych inspiracji (w języku chrześcijańskim nazywa się to natchnieniem Ducha).
Nie ilość wypowiedzianego słowa, ale czas na trwanie przy słowie Bożym. Trwanie zaś świadczy o wytrwałości, o poświęconym czasie, o wierności i cierpliwości, wszak nie od razu latorośl wyda owoce. Bez słowa Bożego, bez jego obecności i zajęcia się nim (tutaj słowo trawienie jest odpowiednie) latorośl staje się bezużyteczna i wycina się ją. Nie da się wytrwać w Krzewie winnym bez kontaktu ze Źródłem.
Dlatego trzeba – i tu kolejny wymiar rachunku sumienia codziennego – pytać siebie o wypełnienie słów Pana Jezusa: Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was. Wedle stopnia trwania w Jezusie odnajdziemy w sobie stopień przynoszenia owoców. Bez tej trwałości chaos wkrada się w nasze życie. Tylko zjednoczenie z Jezusem Chrystusem sprawia, że przyniesiemy owoc obfity.

Zakorzenienie w Bogu

Niech dociera każdego dnia coraz bardziej i mocniej, że beze Mnie nic nie możecie uczynić. Zaufanie Bogu na tym polega, że wierzę w Jego obecność i moc stwórczą i sprawczą. Czerpię od Niego i dzięki temu wypełniam misję. Na jabłoni jabłka rosną, a w winnicy winogrona. Próba zmiany tejże misji kończy się zawsze fiaskiem wszelkich poczynań. Jest jeszcze jedna sprawa, jakże ważna. Gdy Pan Jezus posyła swoich uczniów to na pierwszym miejscu zaprasza ich do modlitwy do Pana żniwa, by wyprawił robotników na żniwo swoje. Oto jest trwanie w Nim. To na modlitwie z Nim się jednoczymy i Jego słowo w nas się zakorzenia.
Modlitwa więc staje się coraz bardziej i mocniej i szerzej, a jednocześnie głębiej i pełniej tej jedności, w której prosimy, o cokolwiek chcemy i to się nam spełnia. Im większe zjednoczenie tym ufniejsza modlitwa. W tymże zjednoczeniu, co się rozumie samo przez się czerpiemy z najlepszego Źródła tzn. niezatrutego. Jesteśmy czyści i oczyszczani. Są niewielkie szanse na to, by prosić o złe rzeczy.
Dochodząc do tego stopnia zakorzenienia sprawiamy życiem i w życiu, że Ojciec doznaje przez to chwały! Tak niech ludzie widzą wasze uczynki i chwalą Ojca, który jest w niebie. Widzą bowiem, że te wypływają z Boga, że są obfite, że to Jego uczniowie tak, a nie inaczej postępują. Owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI