| strona główna | kontakt |
 
 
Poniedziałek XX tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie dowolne Św. Jana Eudesa
19 sierpnia 2019r.
 
poprzednie 5 minut:

Bogactwa królestwa niebieskiego - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 20 sierpnia 2019
19 sierpnia, 2019
Patrzeć przed siebie - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 19 sierpnia 2019
18 sierpnia, 2019
Jestem synem i prorokiem - medytacja biblijna na 20 niedzielę zwykłą – 18 sierpnia 2019
16 sierpnia, 2019
Dziecko w centrum - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 17 sierpnia 2019
16 sierpnia, 2019
Słowo Bożego przymierza - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 16 sierpnia 2019
15 sierpnia, 2019
Wybór nieba - medytacja biblijna na Wniebowzięcie NMP – 15 sierpnia 2019
14 sierpnia, 2019
Ojcowskie i braterskie upomnienie - Mateuszowe pięciominutówki na środę 14 sierpnia 2019
13 sierpnia, 2019
Największy w królestwie niebieskim - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 13 sierpnia 2019
12 sierpnia, 2019
Zapłacona cena - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 12 sierpnia 2019
11 sierpnia, 2019
Obumieranie miarą dawania - medytacja biblijna na święto Wawrzyńca – 10 sierpnia 2019
09 sierpnia, 2019
Prawdziwe „mienie” - medytacja biblijna na 19 niedzielę zwykłą – 11 sierpnia 2019
08 sierpnia, 2019
Godzina odjazdu - medytacja biblijna na święto Teresy Benedykty od Krzyża – 9 sierpnia 2019
08 sierpnia, 2019
O tym, co Boże - Mateuszowe pięciominutówki na czwartek 8 sierpnia 2019
07 sierpnia, 2019
Poszukujący Pan - Mateuszowe pięciominutówki na środę 7 sierpnia 2019
06 sierpnia, 2019
Dynamiczne wydarzenia - medytacja biblijna na święto Przemieniania Pańskiego – 6 sierpnia 2019
05 sierpnia, 2019
Wiedzieć i podać - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 5 sierpnia 2019
04 sierpnia, 2019
Która uczta? - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 3 sierpnia 2019
02 sierpnia, 2019
Dobra w niebie - medytacja biblijna na 18 niedzielę zwykłą – 4 sierpnia 2019
01 sierpnia, 2019
Pytanie bez odpowiedzi - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 2 sierpnia 2019
01 sierpnia, 2019
W świetle wolności - Mateuszowe pięciominutówki na czwartek 1 sierpnia 2019
31 lipca, 2019
Światło rozprasza ciemności - Markowe pięciominutówki na czwartek 31 stycznia 2019
30 stycznia, 2019

 

z ostatniej chwili
---------------------

01 sierpnia, 2019
Skarb i perła św. Ignacego Loyoli - kazanie na uroczystość tak zacnego Świętego! (31.07.2019)

Do posłuchania....


21 kwietnia, 2019
Prawdziwie zmartwychwstał!

Koniec. Kropka. - jak napisał \"Gość niedzielny\".
Prawdziwie zmartwychwstał!...

30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...

 

 

 

Tekst ewangelii: Mk 4,21-25

Mówił im dalej: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.

Wnieść światło by rozproszyć ciemności

Wnoszenie światła ma na celu rozproszenie ciemności! To nie ciemności mają nas rozpraszać, a światło, które wnosimy ma je pokonać, by zniknęły. Albowiem rozproszenie ciemności wprowadza ład, a rozproszenie przez ciemności kończy się zniszczeniem i chaosem.
Dla wierzącego Chrystus jest światłem. Warto przypomnieć sobie noc Wigilii Paschalnej, w której wnosi się zapalony paschał, symbol Zmartwychwstałego, i pośród ciemnego kościoła śpiewa się trzykrotnie mocno i dobitnie: Światło Chrystusa! Na co lud odpowiada tak samo gromko: Bogu niech będą dzięki! Następnie powoli odpalając świece od paschału ludzie zapalają przyniesione świece i kościół rozświetla się (ciemności zostają rozproszone) światłością Pana.
Następnie paschał umieszcza się na specjalnie do tego celu przygotowanym świeczniku – wysoko, by objąć całość ludu i przestrzeni. Im wyżej tym więcej światła dociera do naszych oczu i serc. Im wyżej tym bardziej każdy zakamarek czy załom jest oświetlony (i oświecony) tymże Światłem.

Głupota pod korcem i łóżkiem

Stawianie światła pod korcem jest w pewnym sensie głupotą wynikającą z egoizmu (którego objawem jest bezmyślność). Wszak pod korcem nie ma dużej ilości powietrza, a więc światło gaśnie! Nie, Chrystus nie zgaśnie, tylko wygaśnie w przestrzeni naszych egoistycznych „korców”.
A stawianie pod łóżkiem to zakrawa o nieużywanie rozumu, wszak grozi spaleniem nie tylko łóżka, ale i człowieka w nim śpiącego i całego domu. Tak więc światło jeśli nie jest stawiane na świeczniku gaśnie lub też lepiej zostaje stłamszone, zagaszone.
Jeśli stawiamy je w tych jakże ograniczonych „przestrzeniach” to jest to świadectwo, że tak naprawdę nie chcemy by światło Boże rozjaśniło nasze ciemności, by pokazało właściwe kształty spraw, osób i sytuacji, by pokazało realność i rzeczywistość życia. Wszak ciemności zawsze deformują, zniekształcają obraz świata i życia. Ciemności z igły zrobią widły, a z wideł igłę. Dobrze wiemy, że to jest chore. Bez Chrystusa ciemność zwycięża i zagarnia coraz to nowe obszary mego życia czyniąc z nich więzienie, a z człowieka przelękłego niewolnika.

Gra wirtualna? Realny świat!

Światło i ciemność to nie tylko gra świateł. Światło zawsze wyjdzie i zwycięży ciemność. Nawet płomyk malutkiej świeczki postawiony na środku ciemnego pokoju rozjaśni go i wyrzuci precz ciemności.
Tak więc jakże trafne jest słowo Pana Jezusa: Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kiedy żyjesz w ciemności to wyjdzie na jaw. Kiedy żyjesz w świetle też wyjdzie na jaw. Życia bowiem nie da się ukryć. Wartości, według których podejmujesz decyzje i wykonujesz dzieła też nie da się ukryć. One wyjdą na wierzch, jak to ujmuje przysłowie, że oliwa zawsze wypłynie na powierzchnię.
Uważajcie na to, czego słuchacie, albowiem prędzej czy później, świadomie czy nieświadomie, a w większości przypadków w momencie najmniej odpowiednim wyjdzie na jaw czym się karmimy, czym karmimy nasze umysły (a więc oczy, uszy, rozum, serce). Psychologia nazywa to lapsusem czyli nie do końca kontrolowanym wypowiedzeniem tego, co się naprawdę myśli. Chrześcijanin żyje prawdą i nią się karmi, a więc nie popełnia lapsusów, nie musi uważać na to, co mówi, bo wie czego słucha i na czym bazuje. Nie boi się, że się zawstydzi czy zawstydzą jego, bo nie wstydzi się więzi z Bogiem, życia w Jego świetle, Jego wartościami.
Tak więc taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam. Żyjąc w świetle miarą będzie światło. Żyjąc ciemnością ona stanie się miarą. W świetle okaże się, że jeszcze wam dołożą. A ci, co w ciemności odkryją, że nie mają nawet tego, co się im wydawało, że posiadają. Taka kolej rzeczy.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI