| strona główna | kontakt |
 
 
Środa V tygodnia okresu wielkanocnego
22 maja 2019r.
 
poprzednie 5 minut:

Utkani z miłości - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 23 maja 2019
22 maja, 2019
Tożsamość w łączności, a nie poza nią - wielkanocne pięciominutówki na środę 22 maja 2019
21 maja, 2019
Świadkowie i narzędzia pokoju - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 21 maja 2019
20 maja, 2019
Jestem kochany i kocham - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 20 maja 2019
19 maja, 2019
Wiara to bardziej! - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 18 maja 2019
17 maja, 2019
Wzajemność miłości - medytacja biblijna na V niedzielę wielkanocną – 19 maja 2019
16 maja, 2019
Być przy Bogu - wielkanocne pięciominutówki na piątek 17 maja 2019
16 maja, 2019
Pomyśl, zanim się pomodlisz - medytacja biblijna na święto Andrzeja Boboli, Patrona Polski – 16 maja 2019
15 maja, 2019
Światło czy poświata? - wielkanocne pięciominutówki na środę 15 maja 2019
14 maja, 2019
Owoce wytrwałości - medytacja biblijna na święto Macieja Apostoła – 14 maja 2019
13 maja, 2019
Przez otwierającą się Bramę - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 13 maja 2019
12 maja, 2019
Wiernie słuchający - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 11 maja 2019
10 maja, 2019
Pozwólmy Pasterzowi być Pasterzem - medytacja biblijna na IV niedzielę wielkanocną – 12 maja 2019
09 maja, 2019
Kęs za kęsem - wielkanocne pięciominutówki na piątek 10 maja 2019
09 maja, 2019
Ruch Ojca - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 9 maja 2019
08 maja, 2019
Z Jezusem przez świat do nieba - medytacja biblijna na uroczystość św. Stanisława Biskupa, Patrona Polski – 8 maja 2019
07 maja, 2019
Wiara daje dowodów bez liku - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 7 maja 2019
06 maja, 2019
W imię Jezusa – drogi, prawdy i życia - medytacja biblijna na święto Apostołów Filipa i Jakuba – 6 maja 2019
05 maja, 2019
W zagubieniu pytaj o miłość - medytacja biblijna na III niedzielę wielkanocną – 5 maja 2019
03 maja, 2019
W pocieszeniu i strapieniu - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 4 maja 2019
03 maja, 2019
Zdrowe i lekkie serce - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 1 grudnia 2018
30 listopada, 2018

 

z ostatniej chwili
---------------------

21 kwietnia, 2019
Prawdziwie zmartwychwstał!

Koniec. Kropka. - jak napisał \"Gość niedzielny\".
Prawdziwie zmartwychwstał!...


30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...
24 maja, 2018
Dzień Matki

Dla naszych kochanych Mam....

 

 

 

Tekst ewangelii: Łk 21,34-36

Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.

Ociężałość

Myślę, że źródło ociężałości bije w niecierpliwości tzn. szybko zniechęcamy się powolnością (według naszego sposobu patrzenia) zmian. Gdy dopuszczamy do serca niecierpliwość to nam się odechciewa. Ciekawe, że nie chce nam się postępować w rzeczach dobrych, a tak łatwo, rzekłbym bezwolnie wchodzimy w rzeczy, które są tylko i wyłącznie namiastką. Trudno wytrwać w cierpliwości, a z taką łatwością zawalamy nasze serca wszelkiego rodzaju obżarstwem, pijaństwem czy troskami doczesnymi.
Ociężałość serca związana jest z otyłością tegoż. Ta przypadłość zaś oznacza za dużo... przechodzimy jak na huśtawce od rzucania się na wszystko do machania ręką na wszystko. Albo więc mamy za dużo, albo też marzymy za dużo. Zbyt wiele czegokolwiek powoduje zachwianie równowagi. Nie da się w nieskończoność przejadać, albowiem prowadzi to do niestrawności.
Ociężałe serce nie widzi granic, a jeśli nawet je dostrzega to ciągle się usprawiedliwia, że nie ma możliwości zmian, że się nie da, że się nie uda. I chwyta się po kolejnego tłustego „pączka” zapychacza. Takie serce już nie czeka. Męczy się i poci z wysiłku normalnego bicia, a cóż dopiero jeśli mowa o dodatkowym trudzie.

Lekarstwo na ociężałość

Najlepszym lekarstwem na ociężałość serca jest higiena życia! Mówię o porządku codzienności i o właściwej diecie. Wszak to, co spożywam decyduje o tym, jak się czuję. Dołożyłbym do tego nie tylko fakt co spożywam, ale też ile tego jest. Trzeba prowadzić zdrowy tryb życia. Jeśli bowiem pragnę zdobyć mistrzostwo w jakiejkolwiek dziedzinie sportu, to należy przygotować się na wylewane hektolitrów potu. To warunek nieodzowny, ale też nadzieja wielka osiągnięcia sukcesu.
Chodzę, biegam, ćwiczę. To codzienne moje zaangażowanie. Każda myśl, każdy krok, każda decyzja, każdy czyn przybliżają mnie do mety, a ta przyjdzie na każdego człowieka. Biegnij tak, aby osiągnąć wieniec zwycięstwa. I wcale nie chodzi o poszczególne etapy, ale o wielki finał. Ludzie, którzy biegają dla przyjemności cieszą się z każdego pobitego rekordu.
Czemuż to chrześcijanin nie cieszy się z każdego dnia? A może nie ma perspektywy ostatniego sprintu? Ociężałość bowiem wiąże się także z brakiem radości płynącej z prostych, zwykłych, codziennych rzeczy. Zdrowy tryb życia to uważanie na siebie. Nie chodzi o przesadną, wręcz niezdrową troskę o zdrowie i ciało. Tak więc jedną z metod jest umiar, bez którego przekracza się granice (obżarstwo i pijaństwo).

Czujne i rozmodlone

Zmierzamy do domu Ojca i przyjdzie taki dzień, który nazywamy ostatnim. Ważne, by nie zaskoczył nas, by nie przypadł na nas znienacka, jak potrzask. Potrzask mówi o możliwości wpadnięcia w sidła i nie wyplątania się z nich. Sidła mają to do siebie, że zaciskają się coraz mocniej, gdy próbujemy się z nich wyrwać. Mamy tego unikać! Mamy się strzec pułapek złego, który chce ociężałości serca. Niesprawność serca prowadzi bowiem do zawału, do śmierci! Jakże trzeba dbać o nie!
Kolejny etap, a dokładnie stan, który pomaga we właściwym biciu serca. Jest ono czujne i rozmodlone. Nie tylko od czasu do czasu, ale w każdym czasie. Serce ociężałe, czyli takie, któremu się nie chce jakże blisko jest serca zatwardziałego. Obrazem jest twarda, nierozrobiona glina. Jak nic się nie robi to twardnieje. Kiedy zaczynamy ją urabiać staje się miękkim materiałem, z którego da się wiele tworzyć.
Tutaj ważna uwaga, a mianowicie serce czujne i modlące się jest sercem ranliwym tzn. podatnym na zranienia. Zresztą także serce zatwardziałe może być zranione. Nasze wysiłki podejmowane w imię Pana nie idą na marne. To On sam kształtuje nasze serca na wzór swego Serca. Jakże bardzo pragnie, by nasze serca były w harmonii z Jego Sercem. By biły Jego rytmem, rytmem miłości.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI