| strona główna | kontakt |
 
 
Czwartek XXXII tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie dowolne Św. Alberta Wielkiego
15 listopada 2018r.
 
poprzednie 5 minut:

Przerwa w dostawie "pięciominutówek"
08 listopada, 2018
Wierność w codzienności na wieczność - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 10 listopada 2018
08 listopada, 2018
Nierówna walka - medytacja biblijna na 32. niedzielę zwykłą – 11 listopada 2018
08 listopada, 2018
Gorliwość o Kościół - medytacja biblijna na rocznicę poświęcenia Bazyliki Laterańskiej – 9 listopada 2018
08 listopada, 2018
Nie zabijajcie nadziei w was - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 8 listopada 2018
07 listopada, 2018
Dłużnicy Miłości - Łukaszowe pięciominutówki na środę 7 listopada 2018
06 listopada, 2018
Aby dom był zapełniony - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 6 listopada 2018
05 listopada, 2018
Bezcenne i „dwudaniowe” - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 5 listopada 2018
04 listopada, 2018
Pierwsze-ostatnie miejsce - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 3 listopada 2018
02 listopada, 2018
Napojeni miłością - medytacja biblijna na 31. niedzielę zwykłą – 4 listopada 2018
01 listopada, 2018
Światło Zmartwychwstałego - medytacja biblijna na wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych – 2 listopada 2018
01 listopada, 2018
W niebie - medytacja biblijna na uroczystość Wszystkich Świętych – 1 listopada 2018
31 pazdziernika, 2018
Zbawienie = poznanie - Łukaszowe pięciominutówki na środę 31 października 2018
30 pazdziernika, 2018
Zakwaszone, a nie skwaszone - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 30 października 2018

29 pazdziernika, 2018
W wolności dzieci Bożych - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 29 października 2018
28 pazdziernika, 2018
Słowo do mnie mówi - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 27 października 2018
26 pazdziernika, 2018
Odkryta tożsamość - medytacja biblijna na 30. niedzielę zwykłą – 28 października 2018
25 pazdziernika, 2018
Wzrok prostaczków - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 26 października 2018
25 pazdziernika, 2018
Naprzeciw, a nie przeciw - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 25 października 2018
24 pazdziernika, 2018
Pewność przyjścia - Łukaszowe pięciominutówki na środę 24 października 2018
23 pazdziernika, 2018
W niebie - medytacja biblijna na uroczystość Wszystkich Świętych – 1 listopada 2018
31 pazdziernika, 2018

 

z ostatniej chwili
---------------------

30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...


24 maja, 2018
Dzień Matki

Dla naszych kochanych Mam....
30 marca, 2018
Minutka na Wigilię Paschalną

Tyle słowa. Tyle obrazów. Tyle wrażeń. Od codzienności do święta. Od ciemności do światła. O śmierci...

 

 

 

Ozloceni w niebie - kazanie na Wszystkich Swietych Gliwice 2018
plik: 3.03 MB
 
Tekst ewangelii: Mt 5,1-12a

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami: Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie.

W orbicie Boga

Święci nie odciągają od Boga czy uwagi od Niego... oni przyciągają do Niego i znów nie swoją siłą, ale świadectwem życia w Bogu i z Bogiem. Kult Świętych nie jest ich uwielbianiem, bo nigdy na coś takiego by się nie zgodzili. To wiara, że można żyć po Bożemu, że można być w Nim zanurzonym tu na ziemi, a po śmierć już na wieki w niebie.
Myślę, że jeszcze precyzyjniej byłoby powiedzieć, że Święci są przyciągani... to takie wejście na orbitę Boga. Jakże piękny, cudowny jest kosmos dworu niebieskiego. Każdy na swojej orbicie. A wszystko współgra, bo obraca się wokół Słońca, którym jest Pan Bóg.
Wpatrując się w ich życie sami jesteśmy przyciągani! Żaden Święty nie mówi: chodź za mną... takie zaproszenie daje tylko i wyłącznie Pan Jezus! Idziemy za Jezusem i z Nim. Każdy swoją własną drogą...

Kult zmarłych a wiara?

Niedawno usłyszałem z ust kogoś, kto uznaje, że jest katolikiem, że my – katolicy – robimy kult zmarłych, a odnosiło się to do czci jaką oddajemy Matce Najświętszej i Świętym. Cóż można na takie dictum odpowiedzieć?
Zrodziło się we mnie pytanie: To w kogo/co wierzymy? Jeśli bowiem życie kończy się śmiercią to po co wiara? To po co tak licznie chodzimy na groby naszych zmarłych? Czy Ten, który nas umiłował do końca jest Bogiem umarłych czy żywych? Jaki kult zmarłych? Przecież wierzymy, że żyją! Co więcej mamy dowody wiary, że żyją, że już w innym wymiarze ciągle są z nami. Wiara w świętych obcowanie jest odciąganiem do Boga? Czyż myślisz, że Ci, którzy stoją przed tronem Bożym, którzy dzień i noc, na wieki oddają Bogu chwałę mogliby od Niego odciągać? Żadną miarą.
Myślę, że takie argumentowanie może być wyrazem lęku przed radykalizmem ewangelicznym, który Święci podjęli w imię Jezusa Chrystusa, albo też objawem wyrzutów sumienia, że nie żyjemy tak, jakbyśmy mogli mocą Bożą. Żaden Święty nie zamyka drogi do Pana.

Wstawiennicy niebiańscy

I jeszcze jeden element kultu Świętych. Modlitwa wstawiennicza – to Oni trwając przed Najwyższym zanoszą za nas prośby. Nie oni je spełniają. Przedstawiają je Bogu, aby On uczynił zgodnie ze swoją wolą. Tak, jak to czynili na ziemi – nie ich wola miała się spełniać, ale wola Boża. Jej wypełnienie stawało się otwarciem nieba nie tylko dla samych Świętych, ale i dla całych rzesz Nieznanych Świętych, którzy wchodzili tam.
Są w niebie. Cieszą się tę radością niewymowną. Oni już wiedzą, co Bóg przygotował dla tych, którzy Go miłują. Już wiedzą co ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, a serce człowieka nie zdoła pojąć tu na ziemi. Wiedzą i widzą. I jakże pragną, by każdy z nas tam się znalazł. Myślę, że nie ma bardziej namolnych wdów proszących o nasze zbawienie jak chóry Świętych w niebie!
Tak więc jesteśmy dziećmi Bożymi nie tylko z nazwy. Naszym domem jest niebo, a nie ziemia. Tam zmierzajmy krocząc drogą błogosławieństw, żyjąc logiką Jezusa Chrystusa, wypełniając dzień za dniem wolę Ojca naszego. Nagroda w niebie to konsekwencja decyzji pójścia za/z Nim i upodobnienia się do Niego. Właśnie owo upodobnienie to niebo, w którym zobaczymy Jego i siebie takimi jakimi naprawdę jesteśmy.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI