| strona główna | kontakt |
 
 
Poniedziałek Wielkanocny
22 kwietnia 2019r.
 
poprzednie 5 minut:

Przyjaźń i słowo - medytacja biblijna na poniedziałek w Oktawie wielkanocnej – 22 kwietnia 2019
21 kwietnia, 2019
Doświadczyć! - medytacja biblijna na Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego – 21 kwietnia 2019
20 kwietnia, 2019
W łonie miłosierdzia - medytacja biblijna na Wigilię Paschalną – 20 kwietnia 2019
20 kwietnia, 2019
Na własne oczy... oniemieli... - refleksja na Wielką Sobotę
19 kwietnia, 2019
Wpatruję się w Ukrzyżowanego - medytacja biblijna na Wielki Piątek – 19 kwietnia 2019
18 kwietnia, 2019
Drobne, płynne, miłosne - medytacja biblijna na Wielki Czwartek – 18 kwietnia 2019
17 kwietnia, 2019
Ogłuszenie - medytacja biblijna na Wielką Środę – 17 kwietnia 2019
16 kwietnia, 2019
Gorzki smak w ustach - medytacja biblijna na Wielki Wtorek – 16 kwietnia 2019
15 kwietnia, 2019
Miłość bezwarunkowa - medytacja biblijna na Wielki Poniedziałek – 15 kwietnia 2019
14 kwietnia, 2019
Bóg „rządzi” służąc - wielkopostne pięciominutówki na sobotę 13 kwietnia 2019
12 kwietnia, 2019
Wpatrzeni w Kroplę miłosierdzia - medytacja biblijna na Niedzielę Palmową – 14 kwietnia 2019
11 kwietnia, 2019
Wpatrzeni w dzieła Ojca - wielkopostne pięciominutówki na piątek 12 kwietnia 2019
11 kwietnia, 2019
Matematyka wieczności - wielkopostne pięciominutówki na czwartek 11 kwietnia 2019
10 kwietnia, 2019
W Synu wolność, prawda i miłość - wielkopostne pięciominutówki na środę 10 kwietnia 2019
09 kwietnia, 2019
Cnota cierpliwości - wielkopostne pięciominutówki na wtorek 9 kwietnia 2019
08 kwietnia, 2019
We właściwym kierunku - wielkopostne pięciominutówki na poniedziałek 8 kwietnia 2019
07 kwietnia, 2019
Rozejść się czy zjednoczyć? - wielkopostne pięciominutówki na sobotę 6 kwietnia 2019
05 kwietnia, 2019
Kamienie kruszone w dłoniach - medytacja biblijna na 5. niedzielę Wielkiego Postu – 7 kwietnia 2019
04 kwietnia, 2019
Niewygoda prawdy - wielkopostne pięciominutówki na piątek 5 kwietnia 2019
04 kwietnia, 2019
Zawierzenie - wielkopostne pięciominutówki na czwartek 4 kwietnia 2019
03 kwietnia, 2019
Zmartwychwstały i tożsamość - medytacja biblijna na sobotę w Oktawie wielkanocnej 7 kwietnia 2018
06 kwietnia, 2018

 

z ostatniej chwili
---------------------

21 kwietnia, 2019
Prawdziwie zmartwychwstał!

Koniec. Kropka. - jak napisał \"Gość niedzielny\".
Prawdziwie zmartwychwstał!...


14 kwietnia, 2019
Wielkotygodniowe minutówki - tradycyjnie jak co roku dla tych,co mają minutę...

Mamy Go… - wielkotygodniowe minutki…

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

Nie...

30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...

 

 

 

Tekst ewangelii: Mk 16,9-15

Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to tym, którzy byli z Nim, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie chcieli wierzyć. Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i oznajmili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary i upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!

Konkret bycia chrześcijaninem

Czytamy w Dziejach Apostolskich (4,13-14): Przełożeni i starsi, i uczeni widząc odwagę Piotra i Jana, a dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi. Widać tu cechy prawdziwego świadka Chrystusa.
Po pierwsze odwaga. Nie ma ona nic wspólnego z brawurą. To odwaga stanięcia w prawdzie. Odwaga, która nie poddaje się lękowi. Przecież stali, a dokładnie zostali aresztowani przez ówczesną władzę, która mogła (jak i dziś) zrobić co chciała z nimi. Nie kulą się ze strachu. Nie żebrzą o litość. Nie odwołują z szybkością błyskawicy tego, co wcześniej powiedzieli. Chrześcijanin wie, że jest posłany na cały świat, by głosić Dobrą Nowinę wszelkiemu stworzeniu, także tym, którzy mają ludzką władzę. Czy brakuje nam odwagi w głoszeniu Zmartwychwstałego?
Drugą obserwację czynią przełożeni i starsi. Dowiedzieli się, że Piotr i Jan są ludźmi nieuczonymi i prostymi. Wyznawca Pana nie idzie w tytuły. Nieuczoność nie polega na głupocie. Prostota jest stylem życia. Prosta nie zezwala na zawiłości, na kombinacje, na układy i układziki. Czy jest bezkompromisowa? A czymże jest kompromis? Czy nie staje się współuczestnictwem w tym, czego nie pochwalam, ale też nie daję jasnego sygnału, że tak myślę? Pamiętajmy, że to Pan Jezus oświecił ich umysły. Chrześcijanin nie wymądrza się, nie wymyśla swoich teorii czy też nie robi swoich interpretacji. Słucha Pana, który przez Ducha prowadzi go drogami życia.
Trzeba cechy nieodzownej i widzianej jak na dłoni (lub też niedostrzegana) to... rozpoznawali w nich towarzyszy Jezusa. Oto klucz świadka Zmartwychwstania Pańskiego. Być rozpoznawanym jako towarzysz Jezusa. Piękne to jest, a jakże trudne czasami. By ludzie widzieli w nas obecność Jezusa, ów fakt, że w Nim i Nim żyjemy, że w Nim i z Nim się poruszamy, że w Nim i z Nim jesteśmy. Niebywałe to!
Dorzućmy jeszcze kolejną cechę. A widząc nadto, że stoi z nimi uzdrowiony człowiek, nie znajdowali odpowiedzi. To wedle zasady ewangelicznej po owocach ich poznacie. Chrześcijanie starają się żyć Chrystusem, wprowadzać w swoje życie Jego styl, czyli znaki i cuda. Jest narzędziem w Bożych rękach, a te ręce umieją się posługiwać takimi narzędziami.

Spotkanie ze Zmartwychwstałym

Nie sposób nie zapytać o źródło tego wszystkiego, wszak sami z siebie nic dobrego uczynić nie możemy. Z pomocą przychodzi nam ewangelia Marka (16,9-15). Otóż nie ma chrześcijanina bez doświadczenia spotkania ze Zmartwychwstałym. Pan Jezus ukazuje się każdemu człowiekowi!
Słyszymy o Marii Magdalenie, o uczniach z Emaus, o Apostołach w Wieczerniku. Przychodzi do nich. Wchodzi w ich sytuacje. Czyni to poprzez świadków, którzy wcześniej osobiście się z Nim spotykają. Spotkanie to bowiem prowadzi do wypełnienia posłania ewangelicznego. Bez tego nie ruszymy, bo lęk i koniunktura zwyciężą. Bez przytulenia się do Niego bardziej będzie liczyło się zdanie ludzi, a nie to, co Bóg pragnie.
Czy łatwo? Nie. To trud podjęcia ziarna, które musi obumrzeć, aby wydało plon obfity. Pogrążenie w smutku i płaczu zamyka oczy i serca, i potrzeba Pana, by nas z tego wyrwał, a umie to uczynić. Ciągle prosimy wierzę, zaradź memu niedowiarstwu. Brak wiary i upór to ludzkie cechy, które przeszkadzają w przyjęciu Zmartwychwstałego od naocznych świadków.
To właśnie nam, niedowiarkom skupionym na „swoim” i na tym, co ludzkie powie: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Nie skupiajcie się na sobie! Cały świat jest naszym domem. Cały świat potrzebuje Dobrej Nowiny.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI