| strona główna | kontakt |
 
 
Środa IV tygodnia okresu wielkanocnego, Święto Św. Marka Ewangelisty
25 kwietnia 2018r.
 
poprzednie 5 minut:

Jak Pan - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 26 kwietnia 2018
25 kwietnia, 2018
W drodze do nieba - medytacja biblijna na święto Marka Ewangelisty – 25 kwietnia 2018
24 kwietnia, 2018
W ręku Pana - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 24 kwietnia 2018
23 kwietnia, 2018
Służba nie drużba - medytacja biblijna na uroczystość św. Wojciecha – 23 kwietnia 2018
22 kwietnia, 2018
Na słowo w wierze i zaufaniu - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 21 kwietnia 2018
20 kwietnia, 2018
Pasterz czy najemnik? - medytacja biblijna na 4. niedzielę wielkanocną – 22 kwietnia 2018
19 kwietnia, 2018
Bierz i jedz - wielkanocne pięciominutówki na piątek 20 kwietnia 2018
19 kwietnia, 2018
Przyciągani przez Ojca - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 19 kwietnia 2018
18 kwietnia, 2018
Prześladowania a życie wieczne - wielkanocne pięciominutówki na środę 18 kwietnia 2018
17 kwietnia, 2018
Dam Chleb życia wiecznego - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 17 kwietnia 2018
16 kwietnia, 2018
Sanktuarium „tu i teraz” - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 16 kwietnia 2018
15 kwietnia, 2018
Jezusowe panowanie - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 14 kwietnia 2018
13 kwietnia, 2018
Zwyczajność Pana - medytacja biblijna na 3. niedzielę wielkanocną – 15 kwietnia 2018
12 kwietnia, 2018
Problemy i mądrość - wielkanocne pięciominutówki na piątek 13 kwietnia 2018
12 kwietnia, 2018
Zawierzyłem Bogu! - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 12 kwietnia 2018
11 kwietnia, 2018
Nie ma grobu-więzienia - wielkanocne pięciominutówki na środę 11 kwietnia 2018
10 kwietnia, 2018
Wierzę w Boga rzeczy niemożliwych - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 10 kwietnia 2018
09 kwietnia, 2018
Zdumienie i ofiarowanie się - medytacja biblijna na uroczystość Zwiastowania Pańskiego – 9 kwietnia 2018
08 kwietnia, 2018
Zmartwychwstały i tożsamość - medytacja biblijna na sobotę w Oktawie wielkanocnej 7 kwietnia 2018
06 kwietnia, 2018
Osierdzie miłości - medytacja biblijna na Niedzielę Miłosierdzia – 8 kwietnia 2018
05 kwietnia, 2018
Od kołyski do grobu - medytacja biblijna na święto Jana Apostoła i Ewangelisty – 27 grudnia 2017
26 grudnia, 2017

 

z ostatniej chwili
---------------------

31 marca, 2018
Minutka na Niedzielę Zmartwychwstania

Pozdrawiaj wyznając wiarę: Pan Zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Właśnie dziś zamiast „dzień...


30 marca, 2018
Minutka na Wigilię Paschalną

Tyle słowa. Tyle obrazów. Tyle wrażeń. Od codzienności do święta. Od ciemności do światła. O śmierci...
30 marca, 2018
Minutka na Wielką Sobotę

Nigdy cię – nikogo – nie zostawi. W grobie złożony z grobów wyprowadza tych, co wcześniej...

 

 

 

Tekst ewangelii: J 20,2-8

Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

Świadek

Jan Apostoł jest świadkiem, naocznym świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii chrześcijaństwa. Zapewne poddamy w wątpliwość początkowe fakty – Wcielenie czy Narodzenie Syna Bożego, ale śpieszą z odpowiedzią. Czyż ten umiłowany uczeń nie wziął do siebie Matki Pana Jezusa, Maryi? Czyż Ona, widząc szczerą miłość tego człowieka nie opowiedziała mu o tym, co wtedy się stało? Myślę, że był dobrze zorientowany.
Naoczny świadek jest wiarygodny. Czytając ewangelię Jana odnosi się wrażenie, że pisze ją świetny teolog, który ma wizję, a jednocześnie oddany jest całkowicie Bożemu natchnieniu. Świadek napisał świadectwo swego spotkania z Bogiem, nawiązywania więzi z Synem Bożym. Apokalipsa jest kontynuacją tej pogłębiającej się relacji.
Gdy miłość staje się fundamentem i pokarmem życia wtedy pogłębia się z dnia na dzień zbliżenie i jedność osób. To widać jak na dłoni w życiu apostoła Jana. W jakiś sposób to ciągłe trwanie w modlitwie: abym bardziej poznał, mocniej kochał i lepiej naśladował mego Mistrza i Pana.

Płótna i chusta

Przy narodzeniu i po zmartwychwstaniu pojawiają się w przekazie ewangelicznym płótna i chusta. Dziecko owinięte w chustę, która w ikonopisarstwie jest całunem. Wyraża się przez owinięcie w troskliwość i szacunek. Ile takich rąk – począwszy od ręki mamy – owijało nas w chustę, gdy przyszliśmy na świat? Tak samo w chwili śmierci owinie nas całun śmierci.
Wszędzie przebija światło Emmanuela – Boga-z-nami. A my nic nie rozumiemy, ledwo ze strachu żyjemy – mówią pasterze. A myśmy się spodziewali – ogłaszają uczniowie. Tu, na ziemi, nie rozumiemy do końca! Słudzy nieużyteczni jesteśmy, zrobiliśmy to, co do nas należało.
Owe płótna i chusta oddają sens służby, który podejmujemy względem Boga w drugim człowieku, od narodzin do momentu śmierci. Bez fundamentu, którym jest zakorzenienie w Panu nie uda się tego uczynić. Narodziny będą wzbudzać strach, a myśl o śmierci wtrącać w otchłań paniki.

Otwarty i dający się zaskoczyć

Świadek jest zaskoczony, bo w większości wypadków to, co widzi i doświadcza okazuje się być niespodziewane. Uwaga, nie mówię o braku nadziei, ale o podstawowym otwarciu się na przychodzącego Boga. Ten czyni to na tysiące sposobów. Pomyślmy o Marii Magdalenie i jej szoku, gdy odkrywa pusty grób. Spróbujmy choć przez chwilę odczuć to, co przeżywał Szymon Piotr zmierzając do grobu. Także wejdźmy na chwilę do serca drugiego ucznia, którego Jezus kochał, kiedy dowiedział się, że zbezczeszczono zwłoki Tego, którego tak miłował.
Świadek nie pisze swoich scenariuszy. Mówi o tym, co widzi, co słyszy, czego dotyka. Nie dodaje, nie upiększa, nie zataja. Przekaz Marii Magdaleny jest prosty: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Moglibyśmy wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś do nas mówi: zabrano Dziecko z kołyski i nie wiemy, gdzie Je położono.
Otwartość na Boga prowadzi do poznania Go. Jan Apostoł tak właśnie umiłował... czy jego „definicja” nie jest najpiękniejszą? Bóg jest miłością. Krótko, na temat, a jednocześnie niezgłębione i niewyczerpalne zdanie. Chrześcijanin wezwany jest do kontemplacji – wychodzenia z siebie, by zjednoczyć się z Bogiem. Trzeba wejść do grobu, by ujrzeć i uwierzyć.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI