| strona główna | kontakt |
 
 
VIII Niedziela okresu zwykłego, Wspomnienie dowolne Św. Augustyna z Canterbury
27 maja 2018r.
 
poprzednie 5 minut:

Przyjąć dar życia wiecznego - Markowe pięciominutówki na poniedziałek 28 maja 2018
27 maja, 2018
Tak na siebie, tak na bycie dzieckiem - markowe pięciominutówki na sobotę 26 maja 2018
25 maja, 2018
Naznaczeni Trójcą - medytacja biblijna na uroczystość Najświętszej Trójcy – 27 maja 2018
24 maja, 2018
Jedność w Bogu - markowe pięciominutówki na piątek 25 maja 2018
24 maja, 2018
Prostota i nieogarnioność - medytacja biblijna na święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana – 24 maja 2018
23 maja, 2018
Zabronić czyli dać obronę - markowe pięciominutówki na środę 23 maja 2018
22 maja, 2018
Chcieć być największym - markowe pięciominutówki na wtorek 22 maja 2018
21 maja, 2018
W rozmowie z Matką - medytacja biblijna na święto Matki Kościoła – 21 maja 2018
20 maja, 2018
Pisarze Ducha - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 19 maja 2018
18 maja, 2018
Duch w Kościele i przez Kościół - medytacja biblijna na uroczystość Zesłania Ducha Świętego – 20 maja 2018
17 maja, 2018
Kocham = pójdź za Mną - wielkanocne pięciominutówki na piątek 18 maja 2018
17 maja, 2018
Zespoleni w miłości - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 17 maja 2018
16 maja, 2018
Ku prawdziwej wiecznej jedności - medytacja biblijna na święto Andrzeja Boboli – 16 maja 2018
15 maja, 2018
W świetle życia wiecznego - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 15 maja 2018
14 maja, 2018
Wybrani – dokonujący wyborów - medytacja biblijna na święto Macieja Apostoła – 14 maja 2018
13 maja, 2018
Jak orzeł - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 12 maja 2018
11 maja, 2018
Ku niebu - medytacja biblijna na uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego – 13 maja 2018
10 maja, 2018
W smutku i radości - wielkanocne pięciominutówki na piątek 11 maja 2018
10 maja, 2018
Boże przemiany - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 10 maja 2018
09 maja, 2018
Nieznajomy – Znajomy - wielkanocne pięciominutówki na środę 9 maja 2018
08 maja, 2018
Wzniesione oczy - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 27 listopada 2017
26 listopada, 2017

 

z ostatniej chwili
---------------------

24 maja, 2018
Dzień Matki

Dla naszych kochanych Mam....


30 marca, 2018
Minutka na Wigilię Paschalną

Tyle słowa. Tyle obrazów. Tyle wrażeń. Od codzienności do święta. Od ciemności do światła. O śmierci...
30 marca, 2018
Minutka na Wielką Sobotę

Nigdy cię – nikogo – nie zostawi. W grobie złożony z grobów wyprowadza tych, co wcześniej...

 

 

 

Tekst ewangelii: Łk 21,1-4

Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie.

Podnosić oczy

Chrześcijanin naśladując Jezusa podnosi oczy. Podnosi oczy ku niebu, bo to jedyny sensowny kierunek. Oznacza to podnoszenie oczu ku górze, a co za tym idzie proces rozglądania się. Nie mamy życia przeżyć bezmyślnie. Nie mamy patrzeć w ziemię, czubki naszych butów czy własne pępki. Powoli, ale codziennie podnosić nam trzeba oczy ku Bogu, który objawia się w codzienności.
Czyni to nie wedle naszych ludzkich reguł, wszak drogi Pańskie nie są naszymi, a myśli Jego od naszych często odstają. Patrzymy i to, co widzimy interpretujemy na różny sposób, często tylko i wyłącznie po ludzku. Skoro tak tzn. że nie uczymy się całego wymiaru tego, co byśmy nazwali po Bożemu. Jakże nam trudno oderwać wzrok od ziemi i... uczyć się Bożego patrzenia na nią!
Jakbyśmy zareagowali na wydarzenie opisane w ewangelii? Oto, z jednej strony bogaci wrzucają swe (zapewne obfite) ofiary do skarbony, a z drugiej uboga jakaś wdowa wrzuca tam dwa pieniążki. Moglibyśmy sobie wyobrazić jaki byłby komentarz światowy wobec tej „dysproporcji”. Czy to byłby także mój, ukryty komentarz?

W oczekiwaniu na pomoc

Podnosimy oczy ku górze oczekując pomocy od Boga! Tylko z taką motywacją jesteśmy w stanie oderwać oczy od tego, co ziemskie, zrezygnować z tego, zostawić za sobą. Warto tutaj zacytować jeden z psalmów: Wznoszę swe oczy ku górom: Skądże nadejdzie mi pomoc? Pomoc mi przyjdzie od Pana, co stworzył niebo i ziemię. On nie pozwoli zachwiać się twej nodze ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże. Oto nie zdrzemnie się ani nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem. Pan cię strzeże, Pan twoim cieniem przy twym boku prawym. Za dnia nie porazi cię słońce ni księżyc wśród nocy. Pan cię uchroni od zła wszelkiego: czuwa nad twoim życiem. Pan będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia teraz i po wszystkie czasy (Ps 121).
Czy nie w tym świetle odczytać możemy gest wdowy? Wrzuciła więcej niż inni, choć wrzuciła tak mało. Złożyła w Panu całą swoją nadzieję! Bez tego gestu, który obejmuje całość i wszystko ciągle będziemy się potykać o przeszkody pomimo że je widzieć będziemy.
Uczyniła to, czego uczy nas nasz Pan Jezus Chrystus. On, Syn Boży wznosił swe oczy do Ojca, który mieszka w niebie. Jego oczy są zwrócone nieustannie ku Panu, Bogu naszemu (por. Ps 123,1-2). Tylko i wyłączenie w tych kategoriach uczyć się możemy tego, co zawierzeniem nazywamy. Jest to zawierzenie dziecka, które uznaje swą skrajną bezsilność, swą słabość, która stanowi istotę jego istnienia.

Jak dzieci...

Tak właśnie żyją dzieci. Wznoszą oczy i ręce ku górze, bo są takie malutkie, a tam „w górze” są ramiona, które je wezmą, obejmą i przytulą. Jakże one są ubogie! Czy nie wrzucają więcej niż wszyscy inni? Nie wrzucają ni milionów ni groszy. Dają to, co najcenniejsze: serce, które całkowicie zawierzyło, oddało się w każdym calu.
Dziecko nie umie wrzucać z tego, co zbywało. Z bardzo prostego względu, bo dziecku nie zbywa. Ono właśnie z niedostatku swego oddaje wszystko, co ma. Nie chce ryzykować, by zabrano mu to, co mu się wydaje, że ma. Lepiej zostawić wszystko w rękach Ojca.
Na utrzymanie... o utrzymanie troszczy się Bóg. Nie chodzi o beztroskę połączoną z bezmyślnością. Jak kurczowo dziecko trzyma otrzymane dary! Wie, że to od Ojca i cieszy się tym z całego serca.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI