| strona główna | kontakt |
 
 
IX Niedziela okresu zwykłego, Wspomnienie obowiązkowe Św. Urszuli Ledóchowskiej
29 maja 2016r.
 
poprzednie 5 minut:

Jedna Ewangelia - medytacja biblijna na 9. niedzielę zwykłą – 29 maja 2016
28 maja, 2016
Głębiej, bardziej, lepiej - markowe pięciominutówki na sobotę 28 maja 2016
27 maja, 2016
U korzeni - markowe pięciominutówki na piątek 27 maja 2016
26 maja, 2016
Chleb do dzielenia i zjedzenia - medytacja biblijna na uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – 26 maja 2016
25 maja, 2016
Wszystko uznaję za śmieci - markowe pięciominutówki na środę 25 maja 2016
24 maja, 2016
Fundament(alne) opuszczenie - markowe pięciominutówki na wtorek 24 maja 2016
23 maja, 2016
Bogactwo nieba - markowe pięciominutówki na poniedziałek 23 maja 2016
22 maja, 2016
Przeszkadzać Panu - markowe pięciominutówki na sobotę 21 maja 2016
20 maja, 2016
Słowo, gest, modlitwa - medytacja biblijna na uroczystość Najświętszej Trójcy – 22 maja 2016
19 maja, 2016
Cudzołóstwo i bałwochwalstwo - markowe pięciominutówki na piątek 20 maja 2016
19 maja, 2016
Oto Kapłan! - medytacja biblijna na święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana – 19 maja 2016
18 maja, 2016
Zabraniać - markowe pięciominutówki na środę 18 maja 2016
17 maja, 2016
Ośmielone dzieci - markowe pięciominutówki na wtorek 17 maja 2016
16 maja, 2016
Matka – przy narodzinach i przy śmierci - medytacja biblijna na święto NMP Matki Kościoła – 16 maja 2016
15 maja, 2016
W całej pełni - medytacja biblijna na święto Macieja Apostoła – 14 maja 2016
13 maja, 2016
Duch(ow)a przemiana - medytacja biblijna na uroczystość Zesłania Ducha Świętego – 15 maja 2016
12 maja, 2016
Za Miłością - wielkanocne pięciominutówki na piątek 13 maja 2016
12 maja, 2016
Omadlania moc - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 12 maja 2016
11 maja, 2016
Zachowani dla zachowania świata - wielkanocne pięciominutówki na środę 11 maja 2016
10 maja, 2016
Zabierz bym uwielbiał - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 10 maja 2016
09 maja, 2016
Jedna Ewangelia - medytacja biblijna na 9. niedzielę zwykłą – 29 maja 2016
28 maja, 2016

 

z ostatniej chwili
---------------------

25 maja, 2016
Na Dzień Matki dla każdej Mamy - 26 maja 2016

Mama

łagodność oczna
mars twarzowy
mrugnięcie oka
mruknięcie skrzekliwe
jedno...


26 kwietnia, 2016
Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję (J 14,27)

O Panie, uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju,
abym siał miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie...

14 kwietnia, 2016
List Ojca Świętego do Jego Eminencji Księdza Kardynała Pietro Parolina - delegata na uroczystości 1050 rocznicy Chrztu Polski.

Czcigodnemu Bratu Naszemu Piotrowi Parolin
Kardynałowi Świętego Kościoła Rzymskiego, Sekretarzowi...

 

 

 

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: towarzyszę Panu Jezusowi w całym wydarzeniu z uzdrowieniem sługi setnika; przyglądam się i zdumiewam troską i wiarą setnika; pomyślę o dobrych ludziach, których spotkałem – czy modlę się za nich? Czy zanoszę ich życie do Jezusa wstawiając się za nimi?
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę przylgnięcia do Ewangelii, Dobrej Nowiny.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Łk 7,1-10

Gdy Jezus dokończył swoich mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: „Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył, mówili, kocha bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę”. Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: »Idź« – a idzie; drugiemu: »Chodź« – a przychodzi; a mojemu słudze: »Zrób to« – a robi”. Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: „Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu”. A gdy wysłani wrócili do domu, zastali sługę zdrowego.

Nie ma innej Ewangelii!

Nie ma innej Ewangelii. Jest nią nasz Pan Jezus Chrystus! Świat może sobie wymyślać, co chce, ale jest to anty-ewangelia, a wierzący opierają się na swym Mistrzu i Panie i Jemu bezgranicznie ufają. Zawierzyliśmy! Tak, dla chrześcijanina ważniejsza jest Ewangelia od prawa ustanowionego przez ludzi. Nie można stawiać na tej samej płaszczyźnie prawa Bożego i prawa ludzkiego (szczególnie wtedy jeśli to drugie pozwala czy wręcz zachęca do grzechu). W sercu człowieka rozbrzmiewa wołanie: Nie zabijaj! I żadne prawo ludzkie tego nie odwróci. W tymże sercu słyszymy: Nie cudzołóż! I jeśli nawet cały świat to czyni to tak i tak tego nie zmieni. Świat głosi anty-ewangelię i trzeba nam być uważnymi, by nie dać się zwieść. Łatwe, przyjemne, bez odpowiedzialności podszeptuje do ucha z prawej i lewej.
Nie dziwi zdziwienie Apostoła Pawła, który woła do Galatów (Ga 1,1-2.6-10): Nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii. Opisuje jasno ludzi, którzy przez całe wieki sieją zamęt i chcą przekręcić Ewangelię Chrystusową od początku Kościoła. Wiadomo, kto sieje zamęt, kto deformuje przekaz ewangeliczny i kto chce zniszczyć wspólnotę Kościoła. Dlatego słyszymy: niech będzie przeklęty! Sam siebie przeklął i teraz chce byśmy my przeklęli samych siebie.
Szatan promuje anty-ewangelię. Zauważmy jedną rzecz, o której wspomina Paweł z Tarsu. Pisze: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Propozycje anty-ewangelii są dla przypodobania się ludziom (na wszystko, szczególnie na zło dają przyzwolenie). Kto chce to czynić nie jest sługą Chrystusa, bo chce przypodobać się światu.

Dobra Nowina Ojca

Ojciec ogłosił nam Ewangelię, Dobrą Nowinę. W jednym zdaniu zapisał to Jan Apostoł: Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodnego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne (J 3,16). Oto Dobra Nowina – Jezus Chrystus (wy)dany w nasze ręce. Syn Boży, który objawia nam Ojca. Adorujemy Go. Przyjmujemy Go do naszego serca.
Tych, co z/za Nim idą świat odrzuca. Nie chce znać chrześcijan, bo wybierają inny styl życia. Kto wybiera Chrystusa, Słowo, które stało się ciałem i kto głosi Wcielenie Syna Bożego jest nieakceptowany i prześladowany. Anty-ewangelia nigdy nie zgodzi się na Ewangelię. Trwa śmiertelna konfrontacja, walka duchowa, której nie da się uniknąć. Kto wybrał Pana Jezusa wie, że Ten zwyciężył, że zło, grzech i śmierć zostały pokonane.
Dobra Nowina o zbawieniu, o życiu wiecznym, o raju, za którym tęsknimy. To w naszych sercach odzywa się pragnienie nieba (w tych samych sercach, które słyszą nie zabijaj...). W Jezusie Chrystusie mamy życie wieczne. Jeśli nie ma w nas Dobrej Nowiny nie ma w nas życia wiecznego.

Wiara – sprawa publiczna

Dotarła do nas Dobra Nowina. Została ogłoszona. Odpowiedzią jest wiara, a ta jest żywa kiedy jest wyznawana. Mamy przykład setnika, który wierzy, a nie był ochrzczony, nie chodził na katechezę, nawet nie spotkał Pana Jezusa (tylko o nim słyszał). Wiara, która nie zamyka się w czasie i przestrzeni (zakrystia czy mieszkanie). Wiara jest sprawą publiczną. Setnik nie lęka się posłać starszyzny żydowskiej, a potem swych przyjaciół do Jezusa. To stało się sprawą publiczną. Wszyscy o tym wiedzieli. Oto świadectwo wiary! Tak, chrześcijaństwo ma być sprawą publiczną. Wszak głosimy Dobrą Nowinę.
Czemu sam nie przyszedł? Żydzi mówią do Pana Jezusa: Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył..., a on sam powiada: Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Nie pogardzał sobą. Świat nienawidzi pokory. Anty-ewangelia zasadza się na pysze. Pycha nigdy nie zawierzy, bo liczy tylko na siebie (a wiemy, że to nadmuchany balon). Natomiast pokora powtarza: powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony.
Chrześcijanin powtarza to za każdym razem kiedy jest obecny na Eucharystii. Jeśli rzadko coś powtarzamy to zapominamy, to przestaje być ważne. Świat ze swoją anty-ewangelią bombarduje nas 24h na dobę. Bóg też mówi do nas nie tyle 24h co od wieków. Czego słuchamy jako wierzący? Słuchamy Dobrej Nowiny? Jezusa Chrystusa? Czy Pan Jezus może o mnie powiedzieć publicznie: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu?
"Jeśli staniemy się chrześcijanami rozsądnymi, chrześcijanami społecznymi, jedynie chrześcijanami dzieł miłosierdzia, jakie będą tego konsekwencje? Że nigdy nie będziemy mieli męczenników" (pp Franciszek).

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI