| strona główna | kontakt |
 
 
Poniedziałek XVII tygodnia okresu zwykłego, Święto Św. Jakuba Apostoła
25 lipca 2016r.
 
poprzednie 5 minut:

Walka o człowieka w nim samym - mateuszowe pięciominutówki na wtorek 26 lipca 2016
25 lipca, 2016
Dobre prowadzenie - medytacja biblijna na święto Jakuba Apostoła – 25 lipca 2016
24 lipca, 2016
W winnicy Ojca - medytacja biblijna na święto Brygidy – 23 lipca 2016
22 lipca, 2016
Ufne zawierzenie i wstawiennictwo - medytacja biblijna na 17. niedzielę zwykłą – 24 lipca 2016
21 lipca, 2016
Miłości poszukiwanie - medytacja biblijna na wspomnienie św. Marii Magdaleny – 22 lipca 2016
21 lipca, 2016
Zebrane tajemnice - mateuszowe pięciominutówki na czwartek 21 lipca 2016
20 lipca, 2016
Pełny wór i pełny snop- mateuszowe pięciominutówki na środę 20 lipca 2016
19 lipca, 2016
Wejść w relację ze Słowem - mateuszowe pięciominutówki na wtorek 19 lipca 2016
18 lipca, 2016
Otwarci na znaki - mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 18 lipca 2016
17 lipca, 2016
W Nim nadzieja życia - mateuszowe pięciominutówki na sobotę 16 lipca 2016
15 lipca, 2016
Gość w dom, Bóg w dom - medytacja biblijna na 16. niedzielę zwykłą – 17 lipca 2016
14 lipca, 2016
Chrystus zawsze większy - mateuszowe pięciominutówki na piątek 15 lipca 2016
14 lipca, 2016
Zmęczenie i odnowa (Boże spa) - mateuszowe pięciominutówki na czwartek 14 lipca 2016
13 lipca, 2016
Zjednoczenie w uwielbieniu - mateuszowe pięciominutówki na środę 13 lipca 2016
12 lipca, 2016
Łaska cudów i nawrócenia - mateuszowe pięciominutówki na wtorek 12 lipca 2016
11 lipca, 2016
Opuściliśmy wszystko - medytacja biblijna na święto Benedykta – 11 lipca 2016
10 lipca, 2016
Nauczyciel i uczeń - mateuszowe pięciominutówki na sobotę 9 lipca 2016
08 lipca, 2016
Jestem umiłowany! - medytacja biblijna na 15. niedzielę zwykłą – 10 lipca 2016
07 lipca, 2016
Świadectwo w prześladowaniach - mateuszowe pięciominutówki na piątek 8 lipca 2016
07 lipca, 2016
W mocy Boga - mateuszowe pięciominutówki na czwartek 7 lipca 2016
06 lipca, 2016
Walka o człowieka w nim samym - mateuszowe pięciominutówki na wtorek 26 lipca 2016
25 lipca, 2016

 

z ostatniej chwili
---------------------

02 czerwca, 2016
Kontemplujmy Serce Boże

Serce Boże

serce otwarte
podane na dłoni
pulsujące życiem
źródlanym biciem
troskliwym...


25 maja, 2016
Na Dzień Matki dla każdej Mamy - 26 maja 2016

Mama

łagodność oczna
mars twarzowy
mrugnięcie oka
mruknięcie skrzekliwe
jedno...

26 kwietnia, 2016
Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję (J 14,27)

O Panie, uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju,
abym siał miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie...

 

 

 

Tekst ewangelii: Mt 13,36-43

Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście! On odpowiedział: Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!

Pocieszenie

Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Oto ewangeliczna pociecha. Wiemy, że jest dobre nasienie. Wiemy także, że nie brakuje go. Poznajemy, że Jezus Chrystus nie żałuje trudu i zasobów, by nam niczego nie zabrakło. Co więcej, odkrywamy, że Syn Człowieczy nie brzydzi się światem.
W tajemnicy Wcielenia został ten świat przeniknięty miłością Bożą. Ten świat oznacza także taki świat, taki jaki jest, ze wszystkimi jego radościami i smutkami, brakami i dziurami. Rolą jest świat. Bóg patrzy na ziemię jak gospodarz na zagony, z całą miłością „przywiązania” do tej ziemi. To jest Jego dzieło. On jest miłośnikiem życia. On kocha swe dzieła.

Realizm

Przyglądając się tej roli dał ją człowiekowi. Człowiek jest koroną stworzenia, jest panem, ale nie w kategoriach właściciela, który robi ze swoim co zechce. Oczywiście nie brakuje nam tej wolności i rzeczywiście robimy, co nam się żywnie podoba z darem świata. I tutaj Pan Jezus wprowadza jasny podział na synów królestwa i synów złego (odpowiednio dobre nasienie i chwast).
Mogę być dobrym nasieniem albo chwastem. Stoimy wobec daru wolności, którym każdy z nas został obdarowany. Bóg nigdy go nie odbierze, w przeciwieństwie do szatana, który nieustannie bierze w niewolę. Dobre nasienie poddaje się z pokorą procesowi rozwoju. Z dobrego nasienia będą dobre owoce, dobre plony. Inaczej być nie może. Mamy odkrywać, iż jesteśmy dobrym nasieniem, szczególnie poprzez sakrament chrztu świętego (i wszystkie inne sakramenty). Chrześcijanin będąc dobrym nasieniem ma przynosić owoc obfity, co z kolei pomaga w dzieleniu się tym, co od Boga otrzymaliśmy. Chrześcijanin przyjmuje świat i siebie jako dar Boży. Chrześcijanin pozwala, by Bóg spojrzał na niego z miłością.

Walka o człowieka

Zawsze obok dobrego nasienia, na wyciągnięcie ręki jest chwast. Tego nie trzeba (wolno) siać, a mimo tego pojawia się ni stąd ni zowąd. Dziwimy się, ale skoro nieprzyjaciel nieustannie przychodzi w nocy by siać chwast to gdzieś zawsze się pojawi. Dlatego trzeba czujności i mądrości, by rozpoznawać działanie złego, jego zakusy, by nie wpadać w zastawione przez niego pułapki.
Nieprzyjaciel w zaślepieniu pychą walczy z Bogiem i nie chce słyszeć o nawróceniu. Uważa, że ma rację tylko on. Jego zaciekłość nie ma granic, to samo odnosi się do przebiegłości. On sieje chwast. Bierze w niewolę i poprzez swoich niewolników zatruwa wszystko naokoło.
Ważną sprawą jest uświadomienie sobie, iż chodzi o człowieka, który jest głównym celem ataków złego i centrum zainteresowań i troski Pana Boga. To w nas rozgrywa się wojna na śmierć i życie. Dobrze wiemy, że jeśli ktoś chce uderzyć w drugiego to... uderza w jego dzieci, bo to najbardziej boli. Dlatego też zły, nie mogąc sięgnąć Boga nieustannie atakuje dzieci Boże.

Zgoda na rzeczywistość

Chrześcijanin chciałby, by zła nie było, by chwast nie pojawiał się na roli jaką jest świat. Istnieje niebezpieczeństwo myślenia w kategoriach wyrywania chwastu, bo przeszkadza, bo denerwuje, bo zostało posiane przecież dobre nasienie. Tutaj trzeba całkowitego zdania się na Boga! Tylko On pokonuje zło! W Jezusie Chrystusie zniszczył grzech, zwyciężył w walce ze śmiercią.
Próbując wyrywać chwast po swojemu ponosimy ryzyko wyrwania także dobrego nasienia. Nie idzie o bratanie się ze złem. Bratem jest człowiek, bliźni, a nie jego grzech. Przyjdzie moment żniwa, a dokonywać go będą aniołowie. Ci otrzymali od Boga wiele łask i pozostali wierni swemu Stwórcy (w przeciwieństwie do złego). Nie pomylą się. Oddzielą plewy od ziarna, chwast od plonów.
Wobec miłości nie ostoi się żadna maska, udawanie. Wszystko wyjdzie na jaw. Nic nie pozostanie ukrytym i ukaże się w całej prawdzie. Dlatego sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Nie bójmy się rzeczywistości. Zwróćmy się do Boga i czyńmy to nieustannie, bo On ochroni pola, a kiedy pojawi się chwast zaradzi i temu.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI