| strona główna | kontakt |
 
 
Wtorek XXII tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie obowiązkowe Bł. Bronisławy
1 września 2015r.
 
poprzednie 5 minut:

Przyjąć Jezusa i owoce tego - łukaszowe pięciominutówki na środę 2 września 2015
01 września, 2015
Słowo pełne mocy - łukaszowe pięciominutówki na wtorek 1 września 2015
31 sierpnia, 2015
Prorok w swej ojczyźnie - łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 31 sierpnia 2015
30 sierpnia, 2015
Pójść na całość - medytacja biblijna na święto męczeństwa Jana Chrzciciela – 29 sierpnia 2015
28 sierpnia, 2015
Obieg życia - medytacja biblijna na 22. niedzielę zwykłą – 30 sierpnia 2015
27 sierpnia, 2015
W nadziei i z cierpliwością - mateuszowe pięciominutówki na piątek 28 sierpnia 2015
27 sierpnia, 2015
Czuwanie w miłości - mateuszowe pięciominutówki na czwartek 27 sierpnia 2015
26 sierpnia, 2015
Stwórca i arcydzieło - medytacja biblijna na uroczystość NMP Częstochowskiej – 26 sierpnia 2015
25 sierpnia, 2015
Obowiązkowe i nadobowiązkowe - mateuszowe pięciominutówki na wtorek 25 sierpnia 2015
24 sierpnia, 2015
Odkryty i spotkany - medytacja biblijna na święto Bartłomieja Apostoła – 24 sierpnia 2015
23 sierpnia, 2015
Jedyność Boga - mateuszowe pięciominutówki na sobotę 22 sierpnia 2015
21 sierpnia, 2015
U podstaw i od podstaw - mateuszowe pięciominutówki na piątek 21 sierpnia 2015
20 sierpnia, 2015
Gotowi na przygotowaną ucztę - mateuszowe pięciominutówki na czwartek 20 sierpnia 2015
19 sierpnia, 2015
Idźcie i wy do mojej winnicy - mateuszowe pięciominutówki na środę 19 sierpnia 2015
18 sierpnia, 2015
Pójść za Panem, by osiągnąć zbawienie - mateuszowe pięciominutówki na wtorek 18 sierpnia 2015
17 sierpnia, 2015
Z życia do życia wiecznego - mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 17 sierpnia 2015
16 sierpnia, 2015
Zanurzeni w misterium Boga - medytacja biblijna na uroczystość Wniebowzięcia NMP – 15 sierpnia 2015
14 sierpnia, 2015
Mądrość Ciała i Krwi Pańskiej - medytacja biblijna na 20. niedzielę zwykłą – 16 sierpnia 2015
13 sierpnia, 2015
Początek bez wyjątków - mateuszowe pięciominutówki na piątek 14 sierpnia 2015
13 sierpnia, 2015
Bezcenność przebaczenia - mateuszowe pięciominutówki na czwartek 13 sierpnia 2015
12 sierpnia, 2015
Przyjąć Jezusa i owoce tego - łukaszowe pięciominutówki na środę 2 września 2015
01 września, 2015

 

z ostatniej chwili
---------------------

31 sierpnia, 2015
Matka Boża Pocieszenia - odpust w Nowym Sączu

Dane mi było być na odpuście Matki Bożej Pocieszenia w Nowym Sączu. Być i głosić słowo Boże. Dziękuję...


12 kwietnia, 2015
Uroczystość Bożego Miłosierdzia

Miłosierdzie

dać upust
sercu
otworzyć z rozmachem
tamy ślepoty
zapory...

06 kwietnia, 2015
Wielkanocne życzenia

Chrystus umarł i zmartwychwstał!
Prawdziwie umarł i zmartwychwstał!



Witajmy...

 

 

 

Tekst ewangelii: Łk 4,38-44

Po opuszczeniu synagogi w Kafarnaum Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. I prosili Go za nią. On stanąwszy nad nią rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała i usługiwała im. O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich. Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: Ty jesteś Syn Boży! Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem. Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich. Lecz On rzekł do nich: Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo na to zostałem posłany. I głosił słowo w synagogach Judei.

Przyjęcie Pana i szczerość serca

Pan Jezus nie zaszył się w samotności, nie lizał „ran” w ukryciu. Bycie nie przyjętym (w formach łagodnych aż po agresywne) to doświadczenie świadka Chrystusa. Jasne są wskazania: idź dalej strząsnąwszy proch z sandałów. Zresztą w każdym miejscu są ludzie, którzy kochają czy też boją się Boga i poszukują posłańców. Pan przygotowuje takowych, porusza ich serca. Czekają na znak.
Szymon przyjął Jezusa i zaprasza Go do swego domu. Czy dom jest przygotowany? Nie wiadomo, ale ewangelista zauważa, że wysoka gorączka trawiła teściową Szymona. Chorą była i nie mogła wykonywać tego, co należało do jej obowiązków. Tak więc dom mógł być zaniedbany. Zapraszamy Pana do naszych domów – niestety często uprzątamy po swojemu, bo taki Gość to musi być gotowe. Co? Jak? Wedle jakich norm?
Gdy Pan wchodzi to domownicy mówią szczerze i z pokorą o nieporządku. To forma prośby, by On się tym zajął. Został przyjęty jako Pan wszystkiego, a więc powierzają Mu każdy skrawek, zakamarek, pokój i niszę, a szczególnie te, które wymagają Jego spojrzenia i dotyku, a te wiadomo wypływają z miłości i są jej pełne.

Porządkuje

Pan Jezus nie odmawia takiej prośbie! Wie dobrze, że nieporządek (grzech jest takim nieporządkiem!) nas unieruchamia, paraliżuje, pęta ręce, nogi i umysł – stąd leżała, nie mogła się ruszyć. Człowiek w takim stanie źle się czuje, nieswój jest. Warto też zwrócić uwagę na to, że to nie teściowa sama, ale domownicy prosili za nią. To zawsze uczynić możemy, wręcz powinniśmy. Oddać Jezusowi naszych współdomowników, którzy źle się mają.
Syn Boży, Pan nad panami, uwalnia i uzdrawia. I to bez dyskusji. Rozkazał gorączce i opuściła ją. Bóg przywraca porządek miłości. Bo słyszymy, że zaraz, nie po jakimś okresie rekonwalescencji, wstała i usługiwała im. Dotknięcie Boże działa tu i teraz. Widać to po człowieku, który doświadczył Boga. To wprost promieniuje w postawie, słowach, życiu świadka.
Trzeba nam przynosić do Pana Jezusa wszystkich, którzy cierpią na rozmaite choroby. To obowiązek chrześcijanina. Bóg wie co uczynić: na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich. Pan działa w Kościele przez wierzących. To my stawać się mamy narzędziami, za pomocą których przychodzi uzdrowienie i uwolnienie.

Roznosić woń

Przyjąć Jezusa (nie na sposób złych duchów, które „wyznają”: Ty jesteś Syn Boży!, ale nie uznają w Nim Pana), oddać Mu dom i prosić o uporządkowanie go prowadzi do pragnienia, by On był zawsze przy nas. Jeśli Go nie mamy pod ręką (po ludzku) to szukamy Go. Ciągle chcemy Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nas, tak trochę przywłaszczyć pragniemy Jego samego.
Uczyć się trzeba kolejnego etapu, a mianowicie przypominania sobie, że On jest z nami po wszystkie dni, aż do skończenia świata i to jest we wszystkim. Po drugie pamiętanie o tym, że iść mamy i głosić królestwo Boże: Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo na to zostałem posłany.
Kto spotkał Boga, doświadczył Jego miłości idzie i głosi słowo wszędzie, gdzie dzień codzienny go posyła. Nie wije sobie ciepłego gniazdka świętego spokoju i stabilizacji. Widzi ile nieporządku jest w jego domu (od serca po wszechświat) i zaprasza tam Mistrza i prosi za sobą i wszystkimi.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: rwiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI