| strona główna | kontakt |
 
 
Piątek XXIV tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie dowolne Św. Januarego
19 września 2014r.
 
poprzednie 5 minut:

Odzew na siew - łukaszowe pięciominutówki na sobotę 20 września 2014
19 września, 2014
Spotkać się i wyruszyć - łukaszowe pięciominutówki na piątek 19 września 2014
18 września, 2014
W górę – do nieba medytacja biblijna na święto Stanisława Kostki – czwartek 18 września 2014
17 września, 2014
Przekora w kozi róg zapędzi - łukaszowe pięciominutówki na środę 17 września 2014
16 września, 2014
Przywrócić do życia - łukaszowe pięciominutówki na wtorek 16 września 2014
15 września, 2014
Wszystko błogosławieństwem - medytacja biblijna na NMP Bolesnej – poniedziałek 15 września 2014
14 września, 2014
Kontroler jakości - łukaszowe pięciominutówki na sobotę 13 września 2014
12 września, 2014
Kolejna lekcja o bracie - łukaszowe pięciominutówki na piątek 12 września 2014
11 września, 2014
Złote reguły i miary - łukaszowe pięciominutówki na czwartek 11 września 2014
10 września, 2014
Przylgnięcie do Pana i obojętność - łukaszowe pięciominutówki na środę 10 września 2014
09 września, 2014
Wybieram jak chcę - łukaszowe pięciominutówki na wtorek 9 września 2014
08 września, 2014
Narodziny Boga-z-nami i Boga-w-nas - medytacja biblijna na święto Narodzenia NMP – 8 września 2014
07 września, 2014
Plewy od ziarna - łukaszowe pięciominutówki na sobotę 6 września 2014
05 września, 2014
Uzupełniać zapasy - łukaszowe pięciominutówki na piątek 5 września 2014
04 września, 2014
Połów dopiero po modlitwie - łukaszowe pięciominutówki na czwartek 4 września 2014
03 września, 2014
Gdziekolwiek jestem - łukaszowe pięciominutówki na środę 3 września 2014
02 września, 2014
Wystarczy byś był - łukaszowe pięciominutówki na wtorek 2 września 2014
01 września, 2014
Żywa historia - łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 1 września 2014
31 sierpnia, 2014
Albo rozwój albo cofanie się - mateuszowe pięciominutówki na sobotę 30 sierpnia 2014
29 sierpnia, 2014
Zgoda na zło i konsekwencje - medytacja biblijna na wspomnienie Męczeństwa św. Jana Chrzciciela – 29 sierpnia 2014
28 sierpnia, 2014
Odzew na siew - łukaszowe pięciominutówki na sobotę 20 września 2014
19 września, 2014

 

z ostatniej chwili
---------------------

28 sierpnia, 2014
Nigdy nie jest za późno - św. Augustyn

Późno Cię ukochałem, Piękności dawna i zawsze nowa! Późno Cię ukochałem! We mnie byłeś, ja zaś byłem...


27 czerwca, 2014
Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa

O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza...
22 czerwca, 2014
Dzień Ojca - Taty

... niech wypowiedzą się dzieci......

 

 

 

Tekst ewangelii: Łk 8,4-15

Gdy zebrał się wielki tłum i z miast przychodzili do Jezusa, rzekł w przypowieści: Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je. Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je. Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny. Przy tych słowach wołał: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha! Wtedy pytali Go Jego uczniowie, co oznacza ta przypowieść. On rzekł: Wam dano poznać tajemnice królestwa Bożego, innym zaś w przypowieściach, aby patrząc nie widzieli i słuchając nie rozumieli. Takie jest znaczenie przypowieści: Ziarnem jest słowo Boże. Tymi na drodze są ci, którzy słuchają słowa; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni. Na skałę pada u tych, którzy, gdy usłyszą, z radością przyjmują słowo, lecz nie mają korzenia: wierzą do czasu, a chwili pokusy odstępują. To, co padło między ciernie, oznacza tych, którzy słuchają słowa, lecz potem odchodzą i przez troski, bogactwa i przyjemności życia bywają zagłuszeni i nie wydają owocu. W końcu ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je i wydają owoc przez swą wytrwałość.


Wobec siewu słowa Bożego rodzi się odzew. A siewca wyszedł siać i sieje… nie gdzie popadnie! To ziarno pada dokąd dolatuje.

Podeptać

Zły duch zawsze i wszędzie, do końca świata będzie niszczył to ziarno. Bo inaczej nie można nazwać podeptania ziarna, a dzieła unicestwienia dopełnią ptaki wydziobując je skrzętnie i doszczętnie. Szatan zrobi wszystko, aby nie pozostało nawet najmniejsze ziarenko. Wie dobrze, że takie niepozorne nosi w sobie zdolność rozsadzenia najtwardszych skał. On z założenia walczy ze słowem Bożym i tymi, którzy słuchają tegoż słowa. Ewangelista ujął to syntetycznie w jednym zdaniu: przychodzi i zabiera słowo z ich serca, żeby nie uwierzyli i nie byli zbawieni.
Ludzie o twardym karku i kamiennym sercu nie przyjmują słowa Bożego. Są jak twarda, ubita droga, od której odbijają się ziarna. A po takim gościńcu chodzi kto chce depcząc butami to, co napotyka. Słuchają słowa Bożego, ale nie słyszą go.
Siewca się nie zniechęca. Rzuca dalej ufając, że chociaż jedno ze słów dotrze do takiego człowieka, dotrze i wywoła rewolucję. Niech przykładem służy św. Franciszek z Asyżu, który przez jedno zdanie z ewangelii przyjęte przeżywa głębokie nawrócenie.

Przesadzać

Zły duch macza palce także w sytuacji skał pośród których ląduje ziarno słowa Pańskiego. Potrafi tak sprawnie rozbuchać ogień nadgorliwości w sercu wierzącego, że ten bez namysłu rzuca się w przepaść i na dodatek przekonuje go, że ma rację w takim postępowaniu. Tak rodzi się fanatyzm, także religijny (rzekłbym człowiek staje się skamieliną, do której nic nie dociera). Nieprzyjaciel natury ludzkiej, jak to zauważył św. Ignacy Loyola, podsuwa zbożne myśli, ale tylko na początku, a w miarę dalszej drogi okazuje się, że słońce wypala wszystko, a roślina bez zakorzenienia ginie w oczach.
Brakuje tym ludziom (słuchają!) wilgoci, którą daje pokora w przyjmowaniu daru słowa. Skupili się bardziej na zewnętrznych objawach tzn. na radości chwilowej. Wierzą do czasu, jakby wiara miała być tylko doświadczeniem chwili, kiedy mi się chce, jak mi się podoba itd. Tu widać wyraźnie działanie złego, który doprowadzając człowieka do takiego stanu ma przed sobą bardzo proste zadanie: podsunięcia pokus (i to wcale nie wulgarnych), które sprawią, że człowiek odchodzi. Odstępują, bo uciekają od konfrontacji, nie podejmują walki, myślą, że ignorowanie da im zwycięstwo.

Zagracić

Szatan potrafi też podsuwać nam tyle spraw właśnie w momencie słuchania słowa Bożego. Dociera do nas orędzie Dobrej Nowiny, a ni stąd ni zowąd bombardowani jesteśmy tysiącami myśli. Tak jakby piękny kwiat posiany został między ciernie. Te szybko wyrosły i zagłuszają, nie pozwalają się rozwinąć dobremu ziarnu. Nikt nie twierdzi, że troski, bogactwa i przyjemności życia są złym same w sobie. Ale jeśli na nich się skoncentrujemy w pierwszym rzędzie i będziemy próbowali je zaspokoić to nie będzie czasu na to, by ziarno słowa Bożego zostało przyjęte. Ono potrzebuje uwagi i czasu by owoc wydało. Ci odchodzą, bo wybierają drogę szeroką, a ta jak wiemy do przepaści prowadzi. Poszukiwania kwiatu paproci kończą się wpadnięciem w zastawioną pułapkę.

Plon wydać

Pozostaje jeszcze ziemia żyzna. Nie myślmy, że i tutaj szatan nie atakuje, choć trzeba pamiętać, że ma mniejsze szanse u tego, kto przylgnął do Boga, kto pozwolił, by Pan zorał ziemię serca, pamięci, myśli, wyobraźni, zorał tzn. przygotował pod uprawę. Dobrze wiemy, że ziarno rzucone na takie pole przyniesie plon.
Ludzie o sercach szlachetnych i dobrych (na wzór Serca Pana Jezusa) nie tylko słuchają słowa, ale też czynią wszystko, by pozostało ono w sercu i wydało owoc, a wiedzą, że bez wytrwałości nic z tego nie wyjdzie. Nie widzą, ale wierzą, że ziarno robi swoje. Nie da się kontrolować procesu, ale wiemy, że dzieje się Boże, bo Boże słowo wpadło w ziemię i pracuje. Szatan atakuje w wytrwałość, chce umniejszenia

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: rwiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI