| strona główna | kontakt |
 
 
Piątek VII tygodnia okresu wielkanocnego
22 maja 2015r.
 
poprzednie 5 minut:

W oparciu o fakty - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 23 maja 2015
22 maja, 2015
Pozwolenie na przejście od...do... - medytacja biblijna na uroczystość Zesłania Ducha Świętego 24 maja 2015
21 maja, 2015
Miłosne uwielbienie w Duchu - wielkanocne pięciominutówki na piątek 22 maja 2015
21 maja, 2015
Jedność, chwała, miłość - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 21 maja 2015
20 maja, 2015
Święte Imię JEZUS - wielkanocne pięciominutówki na środę 20 maja 2015
19 maja, 2015
Miłość i jej dzieło - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 19 maja 2015
18 maja, 2015
Pod sztandarem Jezusa - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 18 maja 2015
17 maja, 2015
Modli się przede wszystkim o jedność - medytacja biblijna na święto Andrzeja Boboli – 16 maja 2015
15 maja, 2015
Kto pyta nie błądzi - wielkanocne pięciominutówki na piątek 15 maja 2015
14 maja, 2015
Wytrwajcie w miłości mojej! - medytacja biblijna na święto Macieja Apostoła – 14 maja 2015
13 maja, 2015
Duch Prawdy - wielkanocne pięciominutówki na środę 13 maja 2015
12 maja, 2015
Duch Prawdy troszczy się o wszystko - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 12 maja 2015
11 maja, 2015
Świadek naoczny - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 11 maja 2015
10 maja, 2015
Nienawiść to odrzucenie miłości - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 9 maja 2015
08 maja, 2015
Pasterz za cenę życia - medytacja biblijna na uroczystość św. Stanisława Biskupa – 8 maja 2015
07 maja, 2015
Jak zostałem umiłowany? - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 7 maja 2015
06 maja, 2015
Z Chrystusem do Ojca - medytacja biblijna na święto Filipa i Jakuba – 6 maja 2015
05 maja, 2015
Pozwolić odejść - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 5 maja 2015
04 maja, 2015
Do serca miłości - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 4 maja 2015
03 maja, 2015
Nie pępowina, a więź - medytacja biblijna na uroczystość Królowej Polski – 2 maja 2015
30 kwietnia, 2015
W oparciu o fakty - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 23 maja 2015
22 maja, 2015

 

z ostatniej chwili
---------------------

24 kwietnia, 2015
Wieczór autorski - 26 maja, godz.19.00 Parafia MB Kochawińskiej w Gliwicach

Zapraszam na wieczór autorski.

Okazją jest nowa książka pt. ZAMYŚLENIA MARYJNE...

http://glosimy...


12 kwietnia, 2015
Uroczystość Bożego Miłosierdzia

Miłosierdzie

dać upust
sercu
otworzyć z rozmachem
tamy ślepoty
zapory...

06 kwietnia, 2015
Wielkanocne życzenia

Chrystus umarł i zmartwychwstał!
Prawdziwie umarł i zmartwychwstał!



Witajmy...

 

 

 

Tekst ewangelii: J 21,20-25

Gdy Jezus zmartwychwstały ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret, Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: Panie, kto jest ten, który Cię zdradzi? Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: Panie, a co z tym będzie? Odpowiedział mu Jezus: Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną. Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę, co tobie do tego? Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.

Ciekawość, zazdrość, ucieczka

Ciekawość pierwszy stopień do… piekła albo wiedzy… różne wersje tego powiedzenia. Raczej dziś można byłoby mówić o niezdrowej ciekawości Piotra. Martwimy się o losy innych mniej czy bardziej aktywnie. Zajmujemy się sprawami innych. A w tym martowym zabieganiu niekiedy zapominamy o sobie i o własnym powołaniu zaniedbując je.
Kto wie, może też odrobina zazdrości w sercu Piotra była, bo… opis mówi wyraźnie, że Jan był uczniem, którego miłował Jezus i który zajmował szczególne miejsce w czasie Ostatniej Wieczerzy. Cały czas i na wszystkich poziomach atakuje demon porównywania się (albo się gorszy albo pyszni).
Pan Jezus przestrzega byśmy nie uciekali od siebie i woła: zajmij się przede wszystkim twoją drogą. Po prostu ty, pójdź za Mną. Nie zważając na innych? Tak. Właśnie tak, nie zważając na innych. Każdy ma swoją drogę, swój rytm, swoje powołania. Jedyne i niepowtarzalne – po raz kolejny objawia się nieskończona miłość traktująca każdego osobiście, mająca dla wszystkich plan miłości.

Dawanie świadectwa

Ktoś powie, że bezwartościowe jest świadectwo kogoś, kto jest bezpośrednio zaangażowany. W świadectwie chrześcijańskim jego prawdziwość związana jest na pierwszym miejscu z takowym zaangażowaniem. Jan daje świadectwo o tym, co widział, co słyszał, czego dotykały jego ręce. Jest naocznym świadkiem. Bo bycie świadkiem chrystusowym to jednocześnie pełne uczestnictwo w Jego tajemnicy.
Twierdzenie, że jest brak obiektywności w takim świadectwie wypływa z podszeptów złego ducha, gdyż wiara nie leży w dynamice przyczynowo-skutkowej, nie opiera się na faktach fizycznych (tzn. sprawdzalnych, możliwych do policzenia, zważenia itd.). Czy w ewangelii Jana mamy brak obiektywności? Tyle szczegółów historycznych świadczy o tym, że apostoł był i widział.
Bez przylgnięcia do Pana (wyobraźmy sobie ten obraz z Ostatniej Wieczerzy), które jest wyrazem wiary i zawierzenia nie będzie prawdziwego świadectwa. Bez nawiązania i pogłębiania więzi z Bogiem nie będzie owej mocy, która góry przenosi, na ziemię powala, czyni możliwym niemożliwe.

Nie do wypowiedzenia

Nie da się wszystkiego opowiedzieć! Bo jest tego tyle. Bo są to niekiedy rzeczy, których nie da się opisać. Tak intymne, tak osobiste. Pamiętamy o spotkaniu Pana Jezusa z Natanaelem, kiedy ten ostatni słyszy od Mistrza: widziałem cię pod drzewem figowym. To tego rodzaju doświadczenia, w których moje ja spotyka się z Bożym Ty i tylko my dwoje o tym wiemy, a tak głęboko się wpisują w nasze serca i umysły, że, jak to zwykł mówić św. Ignacy po spotkaniu nad Cardonerem, gdyby nawet Pismo św. o prawdach nie mówiło on by wierzył tak i tak.
Zaiste, gdybyśmy chcieli opowiedzieć szczegółowo o tych rzeczach, których Jezus dokonał w naszym życiu i w życiu naszych bliźnich to byśmy nic innego robić nie mogli (to będziemy czynić w niebie!). Niebo jest wypełnione miłością aż po brzegi. Tylko Bóg może to wszystko pomieścić wszak On jest źródłem wszystkiego i do Niego spływa wszelkie dobro.
Są momenty, gdy możemy zatrzymać się na chwilę, by zdumieć się na tymi wieloma innymi rzeczami, by nie poszły w zapomnienie. W ciągu dnia to rachunek sumienia, taki pamiętnik z miłości, której doświadczymy. W ciągu roku to rekolekcje czy czuwania. Po co? By uwielbiać i wychwalać Boga, by odnosić do Niego to, co dzieje się w nas i wokół nas. By pisać ewangelię – dobrą nowinę o Jezusie Chrystusie w moim życiu, by dać świadectwo.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: rwiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI