| strona główna | kontakt |
 
 
Sobota XIX tygodnia okresu zwykłego, Uroczystość Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny
15 sierpnia 2020r.
 
poprzednie 5 minut:

Wielka jest twoja wiara - medytacja biblijna na 20. niedzielę zwykłą – 16 sierpnia 2020
15 sierpnia, 2020
Obsypana kwiatami - medytacja biblijna na uroczystość Wniebowzięcia NMP – 15 sierpnia 2020
14 sierpnia, 2020
Czytać w całości - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 14 sierpnia 2020
13 sierpnia, 2020
Baczenie z uwagą - Mateuszowe pięciominutówki na czwartek 13 sierpnia 2020
12 sierpnia, 2020
Wolne (luźne) związki - Mateuszowe pięciominutówki na środę 12 sierpnia 2020
11 sierpnia, 2020
Dziecięce lekcje - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 11 sierpnia 2020
10 sierpnia, 2020
Kochać i służyć – przeciw bylejakości - medytacja biblijna na święto Wawrzyńca – 10 sierpnia 2020
09 sierpnia, 2020
Okoliczności wyznania wiary - medytacja biblijna na 19. niedzielę zwykłą – 9 sierpnia 2020
08 sierpnia, 2020
Wiara i niemożliwości - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 8 sierpnia 2020
07 sierpnia, 2020
Wolność dzieci Bożych - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 7 sierpnia 2020
06 sierpnia, 2020
Dynamiczne wydarzenia - medytacja biblijna na święto Przemienienia Pańskiego – 6 sierpnia 2020
05 sierpnia, 2020
Cichy krzyk - Mateuszowe pięciominutówki na środę 5 sierpnia 2020
04 sierpnia, 2020
Kontakt wzrokowy - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 4 sierpnia 2020
03 sierpnia, 2020
U początku poszukiwania - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 3 sierpnia 2020
02 sierpnia, 2020
Puste i pełne - medytacja biblijna na 18. niedzielę zwykłą – 2 sierpnia 2020
01 sierpnia, 2020
Kłamstwo – igranie ze śmiercią - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 1 sierpnia 2020
31 lipca, 2020
Najtrudniej pośród swoich - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 31 lipca 2020
30 lipca, 2020
Lista miłosierdzia - Mateuszowe pięciominutówki na czwartek 30 sierpnia 2020
29 lipca, 2020
Ku harmonii - medytacja biblijna na święto Marty – 29 lipca 2020
28 lipca, 2020
By świecić świadectwem - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 28 lipca 2020
27 lipca, 2020
Wielka jest twoja wiara - medytacja biblijna na 20. niedzielę zwykłą – 16 sierpnia 2020
15 sierpnia, 2020

 

z ostatniej chwili
---------------------

14 maja, 2020
Droga nawiedzenia - wejdźcie na nią - kazanie odpustowe 10.05.2020 Gliwice

Maryja, Matka Dobrej Drogi nawiedza nas wraz z Jezusem, który przychodzi i uczy Drogi do życia wiecznego!...


14 maja, 2020
Nie tylko o krzewie winnym - kazanie na 13 maja 2020 Gliwice

W sanktuarium i nowenna i Matka Boża Fatimska...
A wszystko zasadza się na byciu latoroślą w Krzewie...

08 maja, 2020
Patriotyzm i matka - konferencja 3/2020 Gliwice odpust

Matka uczy Ojczyzny...
Matka uczy patriotyzmu...
Matka prowadzi do Drogi do ojczyzny, która jest...

 

 

 

Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: idę za Panem Jezusem tam, dokąd On idzie… nie spodziewam się krzyku, natarczywości… walki… a On uczy na przykładach ludzi o jaką wiarę chodzi. Jeśli ktoś zamknie mi drzwi przed nosem to jest to bolesne. A gdy ja zamykam drzwi przed nosem drugiego?
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę prostej i mądrej wiary.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Mt 15,21-28

Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka została uzdrowiona.

Na drodze wiary

Spotkanie niespodziewane, bo z reguły „wrodzy sobie” nie starają się ze sobą spotkać, chyba że w wojennej utarczce. W ówczesnej konfiguracji społeczno-politycznej Jezus powinien omijać Tyr i Sydon. Tymczasem Jezus uczy nas wychodzenia ku każdemu. Nie chodzi o to, by chodzić po polu minowym. Jezus pokazuje nam, że warto wyruszać w kierunku ziemi, które wydają się być nam obce czy wrogie. Stamtąd niekoniecznie musi wyjść atak. Okazać się może bowiem, że przyjdą ludzie prosząc o pomoc.
Zapewne każdy z nas chciałbym usłyszeć tę piękną pochwałę z usta Pana Jezusa: wielka jest twoja wiara. Wierzę, że każdy z nas ma taką możliwość! Możliwość takowej wiary. Skoro tu jesteśmy to jest w nas wiara. Skoro przychodzimy do Jezusa to wiara w nas pulsuje. Jaki to puls to już każdy z nas sam potrafi odpowiedzieć.
By takie słowa stały się słyszalne potrzeba przejścia drogą wiary, która to wcale nie jest wygodna, szeroka i łatwa. Przypomina się inna kobieta, samarytanka, która spotyka Jezusa przy studni i dziwi się, że On rozmawia z nią, że prosi ją o wodę, wszak żydzi nie rozmawiają z samarytanami. Droga wiary jest pełna zaskoczeń! Nie zasadzek, a zadziwienia, byle tylko na niej trwać.

Trwałość nie twardość

To trwanie idzie w kierunku trwałości, a nie twardości (ku zatwardziałości). Nie da się co chwilę zmieniać kierunku czy opcji. Choć raz wybrawszy to ciągle wybierać mi trzeba. Potwierdzać. Utwierdzać. Trwać w tym, co wybrałem. Wpatrując się z uwagą w całą scenę ewangeliczną dostrzec możemy trwałość wiary kobiety kananejskiej, poganki, która odważyła się zwrócić do Pana Jezusa z prośbą.
Trwanie podobne jest do kropli wody, która spada na skałę. Na początku wydaje się, że nic się nie dzieje, że spływa po skale woda, że nie wsiąka. Tymczasem właśnie wytrwałość kropli sprawia, że wyżłobi w skale koryto, a nawet jest w stanie rozłupać najtwardsze skały. Przecież na samym początku na krzyk: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha Pan nie odezwał się do niej ani słowem.
Nie przestaje. Nie lęka się. Nie obraża się. Czyni to wytrwale i głośno. Wiemy o tym z reakcji uczniów, którzy przychodzą do Mistrza i proszą: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Słyszymy jakby daj jej odprawę. Niech zamilknie. Niech nie krzyczy. Kiedy tak wołamy? W jakich sytuacjach tak się zachowujemy? Dyskomfort. Krzyk denerwuje. Krzyk zwraca uwagę na coś, czego chcielibyśmy nie widzieć. Tak często dzieci krzyczą, by zwrócić na siebie uwagę.

Zbliżenie

Gdyby poszła po linii twardości to doszłaby do zatwardziałości serca i zamknęłaby się całkowicie na Boże miłosierdzie. Rozmowa między nią, a Panem wydaje się być twarda. Wbrew pozornemu odrzuceniu przychodzi do Jezusa, upada przed Nim i prosi, prosi usilnie: Panie, dopomóż mi! Tym razem czyni to z bliska, albowiem wiara trwała przybliża. Tutaj wspomnijmy ewangelistę Łukasza, który z upodobaniem zaznacza, iż do Jezusa zbliżali się wszyscy grzesznicy i celnicy.
W tej bliskości nie dzieje się szast prast. Wydawać by się mogło, że otrzymała policzek: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. Iluż z nas by się obraziło na takie dictum?! A ona? Daje genialną odpowiedź, która tępi ostrze. Bo jakże inaczej spogląda się na psiaki niż na psy. Oto wiara podpowiada nam inne zaskakujące rozwiązania. Takie proste, na wyciągnięcie ręki.
Tak więc wsłuchajmy się w pochwałę, którą Jezus kieruje do kobiety kananejskiej: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! I… odnieśmy te słowa do siebie samych. Zaczerpnijmy ze stołu Pańskiego. Zauważmy, że chleb i okruchy to jest to samo. Pozwólmy, byśmy wyszli stąd uzdrowieni i by uzdrowieni zostali ci, których tu przynieśliśmy.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI