| strona główna | kontakt |
 
 
Środa III tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie obowiązkowe Św. Tomasza z Akwinu
28 stycznia 2015r.
 
poprzednie 5 minut:

Na nasłuchu - markowe pięciominutówki na czwartek 29 stycznia 2015
28 stycznia, 2015
Widząc las dostrzec drzewo - markowe pięciominutówki na środę 28 stycznia 2015
27 stycznia, 2015
Rodzina chrystusowa - markowe pięciominutówki na wtorek 27 stycznia 2015
26 stycznia, 2015
Realizm powołania - medytacja biblijna na święto Tymoteusza i Tytusa – poniedziałek 26 stycznia 2015
25 stycznia, 2015
W drodze do nieba - markowe pięciominutówki na sobotę 24 stycznia 2015
23 stycznia, 2015
Wezwani do bycia-z-Jezusem dla bliźnich - markowe pięciominutówki na piątek 23 stycznia 2015
22 stycznia, 2015
Jezus uzdrawia ze wszystkiego - markowe pięciominutówki na czwartek 22 stycznia 2015
21 stycznia, 2015
Od mutyzmu do uwielbienia - markowe pięciominutówki na środę 21 stycznia 2015
20 stycznia, 2015
Nie dogodzisz - markowe pięciominutówki na wtorek 20 stycznia 2015
19 stycznia, 2015
Prostota życiowych doświadczeń
markowe pięciominutówki na poniedziałek 19 stycznia 2015

18 stycznia, 2015
O powołaniu - markowe pięciominutówki na sobotę 17 stycznia 2015
16 stycznia, 2015
Oczy wiary - markowe pięciominutówki na piątek 16 stycznia 2015
15 stycznia, 2015
Trąd da się wyleczyć! - markowe pięciominutówki na czwartek 15 stycznia 2015
14 stycznia, 2015
Z Ojcem nastaje porządek - markowe pięciominutówki na środę 14 stycznia 2015
13 stycznia, 2015
Nauka z mocą! - markowe pięciominutówki na wtorek 13 stycznia 2015
12 stycznia, 2015
Powołanie = uaktywnienie - markowe pięciominutówki na poniedziałek 12 stycznia 2015
11 stycznia, 2015
Dziś, tu i teraz - bożonarodzeniowe pięciominutówki na sobotę 10 stycznia 2015
09 stycznia, 2015
Nieustannie wołajmy - bożonarodzeniowe pięciominutówki na piątek 9 stycznia 2015
08 stycznia, 2015
Puste miejsce obecnością przeniknięte - bożonarodzeniowe pięciominutówki na czwartek 8 stycznia 2015
07 stycznia, 2015
Plan miłości Ojca - bożonarodzeniowe pięciominutówki na środę 7 stycznia 2015
06 stycznia, 2015
Na nasłuchu - markowe pięciominutówki na czwartek 29 stycznia 2015
28 stycznia, 2015

 

z ostatniej chwili
---------------------

01 stycznia, 2015
Życzenia na cały nowy rok

Dziesięcina

tysiąc
czterysta
czterdzieści
dziennie
do dyspozycji

rozkład
dnia
i...


24 grudnia, 2014
Życzenia bożonarodzeniowe

Przychodzi niestrudzenie...

bez zniechęcenia
bez odrzucenia
bez wyrzutów
bez...

09 listopada, 2014
Rudy Raciborskie - pobyt i odkrycia

Zapraszam do galerii zdjęć.
Kilka dni pobytu w uroczym miejscu......

 

 

 

Tekst ewangelii: Mk 4,21-25

Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.

Wyjdzie na jaw…

Łudzą się ci, którzy uważają, że ukryć się uda (nie zapominajmy, że o udawanie chodzi). Nie ma takiej możliwości. Składamy podpisy pod naszym życiem, pod naszymi dziełami i one są czytelne.
Łudzą się ci, którzy myślą, że za ich życia ziemskiego nic nie ujrzy światła dziennego. Ukaże się i to w sytuacji najmniej spodziewanej i całkowicie nieprzewidywalnej.
Zapalonego światła nie da się ukryć, bo ono znajdzie najmniejszą szczelinę, by wyjść. Jak promień słońca. Jak smuga światła. Wypowiedziane słowo jest jak ziarno rzucone w ziemię. Wyda owoc w odpowiednim czasie. Dokonane dzieło pozostaje i można je oglądać.

Nasłuchiwanie wieczności

Perspektywą jest wieczność i tylko ona niesie w sobie właściwy sens tego, co codziennością się zwie. Bez tego wymiaru przygniecie nas zwyczajność i wkradnie się zniechęcenie, bylejakość czy płytkość.
Oczywistością jest, że zapaloną świecę stawia się na świeczniku, choć są tacy, którzy będą starali się postawić pod korcem czy pod łóżkiem ryzykując pożar.
Zależy od słuchania. Wieczności się nie widzi, ale nasłuchuje się jej, bo uszy są do słuchania. Skoro wieczność jest materiałem, obiektem wpatrywania się, to jej zaniedbanie czy brak powoduje ślepotę, osłabienie wzroku. Głusi, przygłusi, zagłuszani czy zagłuszeni zagubili w większym czy mniejszym stopniu ów wymiar wieczności.
Stąd uwaga Pana Jezusa: Uważajcie na to, czego słuchacie. To, czego słuchasz przenika i kształtuje życie. Miara wspomniana przez Pana Jezusa też mówi o słuchaniu i wieczności. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Żyjesz wiecznością trwając tu na ziemi, starając się przemienić ją w niebo możesz być pewny, że wieczność zawita do twego domu. Skoro żyjesz codziennością i tylko nią to ona stanie się punktem odniesienia.
Do codzienności nie można już nic dodać, bo nie ma tam przestrzeni. Tylko wieczność jest nieogarniona.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: rwiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI