| strona główna | kontakt |
 
 
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego
22 października 2018r.
 
poprzednie felietony:

Modlitwa przed otwarciem Księgi Pisma św.
17 listopada, 2016
O równowadze słów kilka - na kanwie Mt 23,23-26
23 sierpnia, 2016
Moc płynąca z adoracji Najświętszego Sakramentu - św. Jan Paweł II
25 maja, 2016
Od bycia miłosiernym do dzieł miłosierdzia - (właściwa kolejność)
15 kwietnia, 2016
Tradycje wielkopostne - refleksja na początek Wielkiego Postu
09 lutego, 2016
Opłatek miłosierdzia i sprawiedliwości
24 grudnia, 2015
Daj - daj... - na rozpoczynający się Rok Miłosierdzia
08 grudnia, 2015
Minimalizm zabija radykalizm
04 grudnia, 2015
Wdzięczności moc - na kanwie Łk 6,27-38
11 września, 2015
Od niezrozumienia do rozumienia na kanwie Mt 13,18-23
24 lipca, 2015
Znalezione...
10 lipca, 2015
Krótki felieton na Boże Ciało
03 czerwca, 2015
Henri de Lubac, Medytacje o Kościele - o miłości do Kościoła
21 maja, 2015
Misericordiae Vultus - pp Franciszek i list o Miłosierdziu Bożym
12 kwietnia, 2015
Realny czy medialny?
29 stycznia, 2015
Kamieniołomy... - wspomnienie św. Szczepana
26 grudnia, 2014
Strażnik i strażak
23 pazdziernika, 2014
Kościół zamknięty, otwarty czy Chrystusowy
26 sierpnia, 2014
Przysięga - na kanwie Mt 5,33-37
14 czerwca, 2014
Przynależność i zaangażowanie
06 czerwca, 2014
Felieton
Opłatek miłosierdzia i sprawiedliwości
24 grudnia, 2015

 

z ostatniej chwili
---------------------

30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...


24 maja, 2018
Dzień Matki

Dla naszych kochanych Mam....
30 marca, 2018
Minutka na Wigilię Paschalną

Tyle słowa. Tyle obrazów. Tyle wrażeń. Od codzienności do święta. Od ciemności do światła. O śmierci...
<
Ten symbol-gest znamy od małego – przychodzi taki wieczór, w którym bierzemy do rąk biały kawałek chleba, opłatek, aby podzielić się nim z tymi, którzy razem z nami zasiądą przy wigilijnym stole.

Każdy otrzymuje swój kawałek – rzekłbym bochen czy też kromkę – by stanąć z nim przed bliźnim i by wypowiedzieć słowa życzeń. Żeby podzielić się opłatkiem to trzeba się zgodzić na jego połamanie. Kiedy wyciągam rękę to podejmuję ryzyko.

Ryzyko, że nie zostanie przyjęta, a więc ktoś nie chce mych życzeń. Ryzykuję także to, że ktoś może zabrać wszystko czy też większość. Ale na to się decyduję, gdy podchodzę z życzeniami. Nie wiem, czy do końca się nad tym zastanawiamy. Ktoś może ułamać kawałek, a ktoś może odłamać większą część. Czy jestem na to gotowy? Czy podejmuję świadomie to ryzyko?

W geście dzielenia się i łamania się opłatkiem dostrzegam gest miłosierdzia i sprawiedliwości. Otwartość i gotowość chleba, by być połamanym, podzielonym i rozdanym mówi o miłosierdziu. A to, że każdy ma wziąć tyle, ile mu potrzeba realnie pokazuje na sprawiedliwość. Jeśli bowiem ktoś weźmie więcej niż trzeba to... zagarnia dla siebie (a to nie jest miłosierdzie) i sprawia, że inny będzie miał mniej niż potrzebuje (to zaś świadczy o niesprawiedliwości).

Uczyć się nam trzeba właściwej miary dzielenia! W niej zawarta jest część, która nazywa się gotowością na połamanie, na bycie połamanym, na rozdanie się...

Tego uczy nas Syn Boży, którego tajemnicę Wcielenia i Narodzenia rozważać będzie w najbliższym czasie! On jest Chlebem na życie wieczne. Połamanym i podzielonym, aby dla nikogo nie zabrakło. Podejmuje ryzyko bycia odrzuconym i podeptanym. Przynosi miłosierdzie i sprawiedliwość, nie tę ludzką, ale Bożą objawiającą się w Obliczu Dziecięcia.

o. Robert Więcek SJ

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI