| strona główna | kontakt |
 
 
Sobota II tygodnia adwentu, Wspomnienie obowiązkowe Św. Jana od Krzyża
14 grudnia 2019r.
 
poprzednie 5 minut:

Eliaszowa obecność - adwentowe pięciominutówki na sobotę 14 grudnia 2019
13 grudnia, 2019
Cierpliwe i radosne oczekiwanie - medytacja biblijna na III niedzielę Adwentu – 15 grudnia 2019
12 grudnia, 2019
Z pokolenia na pokolenie tak samo - adwentowe pięciominutówki na piątek 13 grudnia 2019
12 grudnia, 2019
Boża (po)chwała - adwentowe pięciominutówki na czwartek 12 grudnia 2019
11 grudnia, 2019
Bez przyjścia nie ma obdarowania - adwentowe pięciominutówki na środę 11 grudnia 2019
10 grudnia, 2019
Bardziej i jeden z nas - adwentowe pięciominutówki na wtorek 10 grudnia 2019
09 grudnia, 2019
Skostnienie i uwielbienie - adwentowe pięciominutówki na poniedziałek 9 grudnia 2019
08 grudnia, 2019
Więź do budowania - adwentowe pięciominutówki na sobotę 7 grudnia 2019
06 grudnia, 2019
Zawsze miłosierny - medytacja biblijna na uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP – 8 grudnia 2019 (niedziela)
05 grudnia, 2019
Ze słuchu i z wiarą - adwentowe pięciominutówki na piątek 6 grudnia 2019
05 grudnia, 2019
Solidny budowniczy - adwentowe pięciominutówki na czwartek 5 grudnia 2019
04 grudnia, 2019
Na górze, bez pośpiechu - adwentowe pięciominutówki na środę 4 grudnia 2019
03 grudnia, 2019
Po owocach (objawach) ich poznacie - adwentowe pięciominutówki na wtorek 3 grudnia 2019
02 grudnia, 2019
Prosty przekaz - adwentowe pięciominutówki na poniedziałek 2 grudnia 2019
01 grudnia, 2019
Bardziej słuchamy ludzi niż Boga - medytacja biblijna na święto Andrzeja Apostoła – 30 listopada 2019
29 listopada, 2019
Ukryci w Arce Przymierza - medytacja biblijna na I niedzielę Adwentu – 1 grudnia 2019
28 listopada, 2019
Wzrok i słuch - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 29 listopada 2019
28 listopada, 2019
Czekam i nie boję się - Łukaszowe pięciominutówki na czwartek 28 listopada 2019
27 listopada, 2019
Życie i okazja - Łukaszowe pięciominutówki na środę 27 listopada 2019
26 listopada, 2019
Codzienność ku niebu - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 26 listopada 2019
25 listopada, 2019
Po owocach (objawach) ich poznacie - adwentowe pięciominutówki na wtorek 3 grudnia 2019
02 grudnia, 2019

 

z ostatniej chwili
---------------------

18 września, 2019
Pielgrzym w drodze do nieba - kazanie na św. Stanisława Kostkę - Gliwice 2019

Na święto Stanisława Kostki refleksja poszła w kierunku "drogi"... pojęcia "w-drodze"... nie chodzi o...


01 sierpnia, 2019
Skarb i perła św. Ignacego Loyoli - kazanie na uroczystość tak zacnego Świętego! (31.07.2019)

Do posłuchania....
21 kwietnia, 2019
Prawdziwie zmartwychwstał!

Koniec. Kropka. - jak napisał \"Gość niedzielny\".
Prawdziwie zmartwychwstał!...

 

 

 

Tekst ewangelii: Łk 10,21-24

W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli.

Objawy-owoce

Rozpoznajemy dosyć szybko objawy kataru czy przeziębienia. Znamy także babcine sposoby, by przeciwdziałać szybko i sprawnie, aby nie rozwinęła się choroba. Z tego wnioskujemy do całego życia, że uczymy się rozpoznania objawowego, albowiem po objawach jesteśmy w stanie określić co się dzieje.
W słowie objawy odkryć możemy początek słowa objawienie. O tym właśnie mówi ewangelia, w której Łukasz opisuje piękną modlitwę Pana Jezusa. Jakże prosta jest ona! I jakże prosto nazwana rozradowanie się w Duchu Świętym. Niestety wielu wierzących odczuwa lęk przed takim rozradowaniem się, a widać, że Pan Jezus nie miał jakiegoś szaleńczego uniesienia i nie było żadnych efektów specjalnych.
Myślę, że uczy nas Syn Boży, iż rozradowanie się w Duchu Świętym jest owocem (objawem) trwałej więzi z Ojcem. Modlitwa ta prowadzi do Ojca. Wypływa z faktu dostrzeżenia ojcowskiego działania. I wcale nie chodzi w pierwszym rzędzie o jakieś dzieła miłosierdzia. Ojciec objawia nam siebie. Objawia nam siebie w Synu, Jezusie Chrystusie. Gdy odkryjemy to, wtedy jeszcze mocniej pojmiemy i przyjmiemy to, że Ojciec w Jezusie Chrystusie objawia nam swoje miłosierne Oblicze.

Odkrywanie bycia prostaczkiem

By stać się uczestnikiem tego rozradowania w Duchu Świętym trzeba jednej dyspozycji, a mianowicie bycie prostaczkiem. To jest owoc (objaw) wpatrywania się w prostotę Boga i pozwolenia na to, aby ona przenikała całe moje życie, każdy jego wymiar. Albowiem bycie prostaczkiem dotyczy całego człeka, tak samo jak zarozumialstwo czy mędrkowanie obejmuje całość doświadczenia nazwanego życiem.
Ojciec zakrywa i objawia. Czasami wydaje się nam, że Bóg coś nam objawił, a jak się temu przyglądamy to przeżywamy jeszcze większą tajemnicę, w której ze strachu ledwo żyjemy. Nie sposób w tym miejscu nie zauważyć, że Ojciec jest nazwany przez Syna Panem nieba i ziemi czyli Tym, który nad wszystkim czuwa. Ogarnia każdego człowieka swą miłością i wie, co w każdym z nas siedzi.
Upodobaniem Ojca są ci, którzy się do Niego upodabniają – a więc wzorem upodobnienia się jest Syn Jezus Chrystus. Im bardziej jestem chrystusowy, tym bardziej można o mnie powiedzieć prostaczek. Odrzućmy pokusy złego (świata), który prostaczka określi jako frajera. Nie bójmy się być jak Jezus Chrystus.

Szczęśliwe oczy, które tak patrzą

W tym świetle rozumiemy słowa Pana Jezusa: Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Ten, kto uważa, że wie lepiej nie chce słuchać nikogo innego. Tymczasem poznamy Ojca na tyle, na ile Syn nam objawi, a czyni to każdego dnia na Eucharystii i w słowie Bożym.
Przyjmijmy te słowa jako skierowane do nas osobiście: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Czyż nasze oczy nie są szczęśliwe? Ileż prostoty Bożej wokół nas dostrzegamy?! Prostoty, z której świat się naśmiewa. Prostoty, którą świat odrzuca. A przecież jak św. Szczepan zaczął mówić w tej prostocie nie potrafili sprostać jego słowom. Zwróćmy uwagę na czasownik sprostać.
Zaiste wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli. Albowiem, jak w innym miejscu mówi Pismo: będą patrzyli, a nie będą widzieć, będą słuchali, a nie będą słyszeli. Czemu? Bo uważają się za mądrych i roztropnych, a zapomnieli o tym, że Bóg uczy nas prostoty, a więc stawania się prostaczkami. Bądźmy mili Bogu!

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI