| strona główna | kontakt |
 
 
Sobota II tygodnia okresu zwykłego, Święto Nawrócenie św. Pawła Apostoła
25 stycznia 2020r.
 
poprzednie 5 minut:

Kluczowe Wydarzenie - medytacja biblijna na święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła – 25 stycznia 2020
24 stycznia, 2020
Jedna wielka rodzina - medytacja biblijna na 3. niedzielę zwykłą – 26 stycznia 2020
23 stycznia, 2020
Powołanie – jedyność i niepowtarzalność - Markowe pięciominutówki na piątek 24 stycznia 2020
23 stycznia, 2020
W oddaleniu i w pogotowiu - Markowe pięciominutówki na czwartek 23 stycznia 2020
22 stycznia, 2020
Dramat oślepionego i ogłuchłego człowieka - Markowe pięciominutówki na środę 22 stycznia 2020
21 stycznia, 2020
Dla człowieka - Markowe pięciominutówki na wtorek 21 stycznia 2020
20 stycznia, 2020
Żywe i skuteczne poszukiwanie - Markowe pięciominutówki na poniedziałek 20 stycznia 2020
19 stycznia, 2020
Na uczcie wieczności - Markowe pięciominutówki na sobotę 18 stycznia 2020
17 stycznia, 2020
Nieziemskie sprawy - medytacja biblijna na 2. niedzielę zwykłą – 19 stycznia 2020
16 stycznia, 2020
Rozeznane potrzeby - Markowe pięciominutówki na piątek 17 stycznia 2020
16 stycznia, 2020
Przyjęcie miłosierdzia - Markowe pięciominutówki na czwartek 16 stycznia 2020
15 stycznia, 2020
Dalekosiężne spojrzenie - Markowe pięciominutówki na środę 15 stycznia 2020
14 stycznia, 2020
Jedyny Bóg - Markowe pięciominutówki na wtorek 14 stycznia 2020
13 stycznia, 2020
W codzienności z/za Jezusem - Markowe pięciominutówki na poniedziałek 13 stycznia 2020
13 stycznia, 2020
Boże standardy - bożonarodzeniowe pięciominutówki na 11 stycznia 2020
10 stycznia, 2020
Chrztu Pańskiego objawienie - medytacja biblijna na niedzielę Chrztu Pańskiego – 12 stycznia 2020
09 stycznia, 2020
W domu słowa - bożonarodzeniowe pięciominutówki na 10 stycznia 2020
09 stycznia, 2020
W Bożą, a nie siną dal - bożonarodzeniowe pięciominutówki na 9 stycznia 2020
08 stycznia, 2020
Miłosierdzie Bożą radą - bożonarodzeniowe pięciominutówki na 8 stycznia 2020
07 stycznia, 2020
Poczęcie i zrodzenie - bożonarodzeniowe pięciominutówki na 7 stycznia 2020
06 stycznia, 2020
Rozpoznanie w Kościele - medytacja biblijna na święto Poświęcenia Bazyliki Laterańskiej – 9 listopada 2019
08 listopada, 2019

 

z ostatniej chwili
---------------------

24 grudnia, 2019
Na Boże Narodzenie

Komentarz Ani:

Maryja ma Dzieciątko bardzo blisko siebie, czuje każdy Jego ruch, słyszy też...


18 września, 2019
Pielgrzym w drodze do nieba - kazanie na św. Stanisława Kostkę - Gliwice 2019

Na święto Stanisława Kostki refleksja poszła w kierunku "drogi"... pojęcia "w-drodze"... nie chodzi o...
01 sierpnia, 2019
Skarb i perła św. Ignacego Loyoli - kazanie na uroczystość tak zacnego Świętego! (31.07.2019)

Do posłuchania....

 

 

 

Tekst ewangelii: J 2,13-22

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz? Jezus dał im taką odpowiedź: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Powiedzieli do Niego Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni? On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Przynależność

Na wszystko przychodzi odpowiednia pora. Nie trzeba wszystkiego od razu zrobić. Niekiedy należy poczekać. Odpowiedni moment sprawia, że sprawy się zazębiają i tworzą rytm właściwy. Przychodzi także pora na to, by zastanowić się i rozważyć z uwagą kwestię mojej przynależności do Kościoła.
W pierwszym rzędzie pochylić się nad moją przynależnością do Chrystusa. Cóż bowiem oznacza dla mnie, iż jestem Chrystusowy? Jak to się przekłada na me życie codzienne, na wybory, których dokonuję, na dzieła, których jestem wykonawcą?
Zaiste, trzeba mocno podkreślić, że nie ma Kościoła bez Chrystusa i nie ma Chrystusa bez Kościoła. Są to „rzeczywistości” tak mocno połączone, że nie da się ich oddzielić. Poruszamy się w płaszczyźnie przynależności, czyli tworzenia części, bycia częścią całości i choć o zazębianiu się wspomnieliśmy to nie idzie o trybiki w maszynie.

Targowisko

Zapewne w rozważaniu odkryjemy we wspólnotach Kościoła to, co Pan Jezus zastał w świątyni gdy przyszedł na święto Paschy. Co to takiego? Napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Nie może być tak, że świątynia zamieni się w bank. Relacja z Bogiem nie ma w sobie targowania się, przychodów i rozchodów, pożyczek czy kredytów. Składamy ofiary, a nie jest to taryfa. Wspomagam wedle możliwości i wedle tego, co dyktuje mi serce. Dbamy o wspólny dom, którym jest kościół, zarówno przez „k” jak i przez „K”.
Dostrzegalny jest trend, by zrobić ze wspólnoty targowisko. To oznacza harmider i hałas, jeden przekrzykuje drugiego zachwalając własny towar. Taka postawa nie pozwala słuchać, a przecież słuchanie stanowi podstawę budowania Kościoła. Ciągle powraca słuchaj Izraelu, słuchaj Kościele. W hałasie nie ma możliwości wsłuchania się, a więc zaczyna się po swojemu, ciągnie się na swoją stronę i zbiera się swoich zwolenników. Bez słuchania umiera wspólnota, a jej członkowie stają się dla siebie obcy, a więc zagrożeniem.
Co z tym uczynić? To samo, co Pan Jezus. Sporządzić bicz ze sznurków, powypędzać wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucać monety bankierów, a stoły powywracać. Nie ma kompromisów! Albo albo. Radykalizm polega na tym, że nie chcę by Kościół, którego jestem członkiem stał się targowiskiem. Wszystko to z jednego powodu: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie.

Status quo

Są tacy, którzy chcą zachować (z różnych względów) status quo, a więc będą żądać znaków. Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz? Czy trzeba udowadniać, że koń jest koniem, a wielbłąd wielbłądem? Jeśli ktoś tego nie widzi to podejrzewamy go o złą wolę, a nie o ignorancję. Tym bardziej, że często owi podtrzymujący status quo są osobami inteligentnymi. Zauważmy, że próba zachowania stanu zastanego prowadzi do ślepoty i głuchoty.
Pada odpowiedź i trzeba ją traktować jako Boży znak. Ten zaś ma swoją odpowiednią porę wypełnienia. Bóg zawsze odpowiada. On wyznacza miejsce i czas wysłuchania. Usłyszeli pytający: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Jakże są krótkowzroczni! Zapatrzeni w siebie i w mury. Jakże przyziemnie myślą. Oto owoce skupienia się na sobie i swoich wizjach.
Przyjdzie czas i to całkiem niedługo, kiedy okaże się, że mówił o świątyni swego ciała. Kościół to rozpoznał, albowiem gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział. Nie od razu potępiajmy w czambuł. Warto poczekać. Rozważyć. Posłuchać Pana. Czytamy bowiem, że uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. Tutaj mamy znak równości. Czytanie słowa Bożego to słuchanie Jezusa, który do nas mówi w Kościele.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI