| strona główna | kontakt |
 
 
Poniedziałek XVI tygodnia okresu zwykłego, Wspomnienie obowiązkowe Św. Marii Magdaleny
22 lipca 2019r.
 
poprzednie 5 minut:

Bycie w Krzewie – świętość - medytacja biblijna na święto Brygidy – 23 lipca 2019
22 lipca, 2019
Przynagleni miłością - medytacja biblijna na święto Marii Magdaleny – 22 lipca 2019
21 lipca, 2019
Śmierć i prawo miłości - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 20 lipca 2019
19 lipca, 2019
Czas na najważniejsze - medytacja biblijna na 16 niedzielę zwykłą – 21 lipca 2019
18 lipca, 2019
W szponach reżimu - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 19 lipca 2019
18 lipca, 2019
Zaufaj Bogu - Mateuszowe pięciominutówki na czwartek 18 lipca 2019
17 lipca, 2019
Czy Syn chciałby zakryć? - Mateuszowe pięciominutówki na środę 17 lipca 2019
16 lipca, 2019
Pan niepoprawny politycznie - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 16 lipca 2019
15 lipca, 2019
Słowo, miecz, życie - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 15 lipca 2019
14 lipca, 2019
W najlepszej szkole - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 13 lipca 2019
12 lipca, 2019
Kto pyta nie błądzi - medytacja biblijna na 15 niedzielę zwykłą – 14 lipca 2019
11 lipca, 2019
Roztropne i uważne baczenie - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 12 lipca 2019
11 lipca, 2019
Być Benedyktem - medytacja biblijna na święto Benedykta – 11 lipca 2019
10 lipca, 2019
Właśnie ty i właśnie taki - Mateuszowe pięciominutówki na środę 10 lipca 2019
09 lipca, 2019
Głoszenie bez końca - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 9 lipca 2019
08 lipca, 2019
W drodze i w ciszy - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 8 lipca 2019
07 lipca, 2019
W odpowiedniej mierze i czasie - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 6 lipca 2019
05 lipca, 2019
Znamię przynależności - medytacja biblijna na 14 niedzielę zwykłą – 7 lipca 2019
04 lipca, 2019
Przy stole Pańskim - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 5 lipca 2019
04 lipca, 2019
Wiara konsekwentna - Mateuszowe pięciominutówki na czwartek 4 lipca 2019
03 lipca, 2019
Z Ojca przez Syna w Duchu - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 4 czerwca 2019
03 czerwca, 2019

 

z ostatniej chwili
---------------------

21 kwietnia, 2019
Prawdziwie zmartwychwstał!

Koniec. Kropka. - jak napisał \"Gość niedzielny\".
Prawdziwie zmartwychwstał!...


30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...
24 maja, 2018
Dzień Matki

Dla naszych kochanych Mam....

 

 

 

Tekst ewangelii: J 17,1-11a

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał. Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie.

Przynależeć to nie należność

To nie jest mowa o posiadaniu, a o przynależności. Dziś mam, a jutro nie mam. Dziś nie mam, a jutro mam. To dynamika, w której jesteśmy zanurzeni. Jednak nie ona – bardziej na szczęście – wyznacza to, co najbardziej istotne w życiu. Albowiem czy biedny czy bogaty, czy sławny czy pogardzany, czy zdrowy czy chory, obojętnie w jakich warunkach trzeba mi żyć/przebywać jest we mnie ów pierwiastek przynależności.
Należąc do uczniów Chrystusa wiem zgodnie ze słowami Pana Jezusa, że mam udział w tym, co Boże. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje. Przynależeć oznacza uczestniczyć. Zostałem włączony w dynamikę zależności Ojca i Syna. Nie patrzmy na to w kategoriach należności do spłacenia. Myślę, że słowo przy-należność wskazuje na element bycia-przy czyli na przy-lgnięcie.
Syn troszczy się o swoją własność. Chodzi też o pomnożenie. Mówimy o wymiarach duchowych. Trzeba nam wzrastać. A zgodnie ze słowami Apostoła Narodów to Bóg daje wzrost. Tak więc, na ile przynależymy do Niego, na tyle też mamy zapewniony rozwój. Nie ma bowiem przestrzeni i czasu, który byłby stracony. Bóg w swej dobroci wykorzystuje każde miejsce i czas, by nas czegoś nauczyć, by nas obdarować.

Przynależeć to nie niewolnictwo

W owym przynależeniu jest także mowa o władzy, którą Syn otrzymał od Ojca. Jest to moc władzy nad każdym człowiekiem i odnosi się do daru życia wiecznego dla wszystkich tych, których Syn dostał od Ojca. Władza bowiem Boża nie zagarnia pod siebie. Jest dla innych, dla tych, nad którymi „panuje”. I to jest niedościgły wzór władzy, do której winniśmy dążyć i którą winniśmy sprawować.
Przynależność bowiem nie oznacza niewolnictwa. To nieprzyjaciel natury ludzkiej zniewala serca i umysły ludzi czczą gadaniną, niepotrzebnymi dociekaniami, sianiem wątpliwości. Krótko rzecz ujmując chce i dąży do tego, byśmy siebie samych postawili na miejscu Boga, a więc zerwali przymierze przynależności. Wtedy naprawdę jesteśmy nikim i donikąd zmierzamy błąkając się po ziemi.
Życie wieczne zaś, które daje Bóg polega na poznaniu Ojca, jedynego prawdziwego Boga, i Syna, którego Ojciec posłał, wydał nam i za nas, Jezusa Chrystusa. Poznanie to nie ma kategorii książkowych czy tytułów naukowych. To jest wejście w relację ścisłą, bliską, intymną. Nawiązanie więzi, które nie wiążą, a dają pełną wolność. Syn nas tego uczy!

Syn przynależy do Ojca

Jezus Chrystus nie wstydzi się przynależności do Ojca i ze słów Jego wynikającej zależności od Ojca. Kocha Ojca i pragnie we wszystkim wypełnić dzieło, które Ojciec Mu dał do wykonania, aż po wykonało się wypowiedziane na krzyżu w chwili śmierci. Jest to źródłem Jego misji. Czy ma być z siebie zadowolony? Nie w tych kategoriach to rozważajmy. Syn chce wypełnić – stać się narzędziem pełni – bo wie, że wtedy wszystko jest na sobie właściwym miejscu.
Owocem jest otoczenie chwałą. Nie swoją, bo nie jest samochwałą. To jest chwała Ojca – wejście w obłok chwały Bożej, stanie się jej uczestnikiem. Staje się ciałem to, co wyżej wspomnieliśmy: Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje. Syn jest spadkobiercą. I wcale nie musi zabijać Ojca, by przynależeć, przy uczestniczyć, by mieć udział.
W przynależności powracamy do tego, co było od początku. W Jezusie odkrywamy, że należymy do Ojca, że w Ojcu i Synu zachowujemy słowo Boże, że poznawać możemy i że (roz)poznani jesteśmy. Uczeń Chrystusa przynależąc do Niego przyjmuje powierzone mu słowo i wierzy. Syn wstawia się za swoimi braćmi – należącymi do Ojca. Potrzebujemy tego wstawiennictwa, aby dojść do nieba, do domu Ojca.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI