| strona główna | kontakt |
 
 
Czwartek XI tygodnia okresu zwykłego, Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa
20 czerwca 2019r.
 
poprzednie 5 minut:

Zjeść i wyruszyć - medytacja biblijna na uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa – Boże Ciało – 20 czerwca 2019
19 czerwca, 2019
Dyskretny Bóg - Mateuszowe pięciominutówki na środę 19 czerwca 2019
18 czerwca, 2019
Bo Ojciec taki jest - Mateuszowe pięciominutówki na wtorek 18 czerwca 2019
17 czerwca, 2019
Ojcowskie oko za oko - Mateuszowe pięciominutówki na poniedziałek 17 czerwca 2019
16 czerwca, 2019
Przysięga - Mateuszowe pięciominutówki na sobotę 15 czerwca 2019
14 czerwca, 2019
Ty tylko mnie poprowadź - medytacja biblijna na uroczystość Najświętszej Trójcy – 16 czerwca 2019
13 czerwca, 2019
Między przesadą a luzem - Mateuszowe pięciominutówki na piątek 14 czerwca 2019
13 czerwca, 2019
Oto Kapłan! - medytacja biblijna na święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana – 13 czerwca 2019
12 czerwca, 2019
Jak żyję tak nauczam - Mateuszowe pięciominutówki na środę 12 czerwca 2019
11 czerwca, 2019
Apostołowanie - medytacja biblijna na święto Barnaby Apostoła – 11 czerwca 2019
10 czerwca, 2019
W stągwi serca - medytacja biblijna na święto NMP Matki Kościoła – 10 czerwca 2019
09 czerwca, 2019
A co ze mną będzie? - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 8 czerwca 2019
07 czerwca, 2019
Język miłości - medytacja biblijna na uroczystość Zesłania Ducha Świętego – 9 czerwca 2019
06 czerwca, 2019
Rozmowa o miłości - wielkanocne pięciominutówki na piątek 7 czerwca 2019
06 czerwca, 2019
Wyciągnij ręce - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 6 czerwca 2019
05 czerwca, 2019
Zachowani w miłości - wielkanocne pięciominutówki na środę 5 czerwca 2019
04 czerwca, 2019
Z Ojca przez Syna w Duchu - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 4 czerwca 2019
03 czerwca, 2019
Walka i po walce - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 3 czerwca 2019
02 czerwca, 2019
Od przypowieści do opowieści - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 1 czerwca 2019
31 maja, 2019
Ręce wskazujące niebo - medytacja biblijna na uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego – 2 czerwca 2019
30 maja, 2019
W imię Jezusa – drogi, prawdy i życia - medytacja biblijna na święto Apostołów Filipa i Jakuba – 6 maja 2019
05 maja, 2019

 

z ostatniej chwili
---------------------

21 kwietnia, 2019
Prawdziwie zmartwychwstał!

Koniec. Kropka. - jak napisał \"Gość niedzielny\".
Prawdziwie zmartwychwstał!...


30 maja, 2018
Boże Ciało

Oby Ciebie nie zabrakło... ...
24 maja, 2018
Dzień Matki

Dla naszych kochanych Mam....

 

 

 

Tekst ewangelii: J 14,6-14

Jezus powiedział do Tomasza: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

„Definicja”

To jeden z najbardziej znanych wersetów Pisma św. Pan Jezus mówi: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Zapewne każdy, kto słyszy te słowa ma przed sobą tysiące myśli, refleksji, powiązań. Trzy rzeczywistości – droga, prawda i życie – bowiem określają ziemskie wędrowanie ku nieziemskim celom.
Bez drogi błądzi się i nie ma możliwości dotarcia do celu. Bez wyruszenia w drogę pozostaje się jakby przywiązanym do ziemi. Bez prawdy chodzimy po kruchym lodzie, w ciemnościach i każdy krok grozi nam trwałym kalectwem czy śmiercią. Bez prawdy Bożej ciemności zalegają nasze umysły i serca. A tam, gdzie nie ma życia tam panuje śmierć.
I nie są to jakieś abstrakcyjne pojęcia czy filozoficzne dociekania. Stoimy wobec Osoby. To Jezus, Syn Boży jest drogą. To Jezus, Mesjasz jest prawdą. To Jezus, Syn Ojca jest życiem. Tak więc, gdy nie ma Jezusa to jesteśmy zagubieni, zakłamani i bez życia.

Poza Chrystusem nie ma zbawienia

Słuchając dalej odkrywamy, że nie ma innej Drogi w przyjściu do Ojca jak Syn. To jest misja uczniów Pańskich. Doprowadzić do Jezusa. Trochę to wygląda jak przeprowadza się kogoś przez trudny początek drogi, a potem już trzeba iść samemu, a dokładnie dać się prowadzić Jemu.
Chrześcijanin (po)znając Syna (po)zna i Ojca. Wpatrując się w Syna rozpoznaje i kontempluje Oblicze miłosierne Ojca. Trudno jest nam pojąć tę prawdę. Chcielibyśmy ją skodyfikować, a Osoby nie da się umieścić na obrazku i powiedzieć, że już wiem wszystko. Osoba jest nieodgadniona do końca. Im więcej więc trwania tym bardziej znamy drogę (nie błądzimy, a więc szybciej zbliżamy się do celu), tym lepiej znamy prawdę (nie dajemy się oszukać i nie oszukujemy, a więc dobrze odczytujemy znaki), tym bardziej żyjemy (odrzucamy wszystko, co mogłoby powodować śmierć). Patrząc na Syna wystarczy mały krok, aby przenieść to wszystko na Ojca, wszak Jezus sam powiedział, że to, co mówi czy czyni to słyszał czy widział u Ojca.
Skoro jednak pojawia się w nas filipowe zdanie: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy to oznacza, że jeszcze zbyt po ludzku patrzymy. To nie jest wyrzut. To raczej odkrycie punktu drogi, w którym się znajdujemy. Rodzi się pytanie do każdego z nas: jak długo Pan Jezus jest ze mną? Ile czasu z Nim spędzam w tej ziemskiej wędrówce? Czy pozwalam Mu na objawienie (się) prawdy? Czy wybieram życie, które On przynosi?

Wiara w Syna

Dzieła Ojca dokonują się w nas i obok nas. Dla wierzących przestrzenią życiową jest Kościół ustanowiony przez Syna. To tutaj otrzymujemy dary – dzieła, które Ojciec dokonuje. Trudna ta mowa? A może nie widzimy? Może widzimy, a nie odnosimy ich do Ojca? Wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Nie ma wiary nie ma dzieł. I nie o cudach tutaj mowa.
Pan Jezus rzekł i to uroczyście: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. Jeśli wierzę w siebie i czynię z siebie bożka to nie widzę Bożego działania i nie będę mógł niczego dobrego zrobić. Wiara otwiera podwoje nieba, które to schodzi na ziemię w nas i poprzez nas.
Stąd podstawową misją chrześcijanina jest zjednoczenie z Jezusem Chrystusem, wejście na Drogę (czytaj Jezus), podjęcie Prawdy (czytaj Jezus) i opowiadanie się za Życiem (czytaj Jezus). Przychodzi chwila na modlitwie, że powtarza się tylko i wyłącznie imię Jezus – nazywa się to modlitwą serca. Pomyślmy, że przywołując to imię przywołujemy Syna i On przychodzi i jest z nami. W tym świetle niech dotrze do nas obietnica: A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI