| strona główna | kontakt |
 
 
Poniedziałek VII tygodnia okresu wielkanocnego, Wspomnienie dowolne Św. Bedy Czcigodnego, św. Grzegorza VII, św. Maryi Magdaleny de Pazzi
25 maja 2020r.
 
poprzednie 5 minut:

Chodzący w chwale - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 26 maja 2020
25 maja, 2020
Już teraz zwyciężył - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 25 maja 2020
24 maja, 2020
Niebo i ziemia - medytacja biblijna na Wniebowstąpienie Pańskie – 24 maja 2020
23 maja, 2020
W Synu synami - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 23 maja 2020
22 maja, 2020
W cierpliwości ku radości - wielkanocne pięciominutówki na piątek 22 maja 2020
21 maja, 2020
Jeszcze chwila - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 21 maja 2020
20 maja, 2020
Dla każdego coś dobrego - wielkanocne pięciominutówki na środę 20 maja 2020
18 maja, 2020
Pożytek z rozstania - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 19 maja 2020
18 maja, 2020
Uprzedzeni - nieprzygotowani - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 18 maja 2020
17 maja, 2020
Kocham – nigdy dość - medytacja biblijna na VI Niedzielę Wielkanocną – 17 maja 2020
16 maja, 2020
Wybieram Chrystusa - medytacja biblijna na święto Andrzej Boboli – 16 maja 2020
15 maja, 2020
Wszystko wiem i mam - wielkanocne pięciominutówki na piątek 15 maja 2020
14 maja, 2020
Nie los, a wybranie - medytacja biblijna na święto Macieja Apostoła – 14 maja 2020
13 maja, 2020
Czystość i płodność - wielkanocne pięciominutówki na środę 13 maja 2020
12 maja, 2020
Niech świat się dowie - wielkanocne pięciominutówki na wtorek 12 maja 2020
11 maja, 2020
Ikona objawia - wielkanocne pięciominutówki na poniedziałek 11 maja 2020
10 maja, 2020
Serce wierzącego - medytacja biblijna na V Niedzielę Wielkanocną – 10 maja 2020
09 maja, 2020
Życie Słowem wiary - wielkanocne pięciominutówki na sobotę 9 maja 2020
08 maja, 2020
O pasterzu i od pasterza - medytacja biblijna na święto Stanisława Biskupa – 8 maja 2020
07 maja, 2020
Nie do wiary - wielkanocne pięciominutówki na czwartek 7 maja 2020
06 maja, 2020
Doświadczyć! - medytacja biblijna na Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego – 21 kwietnia 2019
20 kwietnia, 2019

 

z ostatniej chwili
---------------------

14 maja, 2020
Droga nawiedzenia - wejdźcie na nią - kazanie odpustowe 10.05.2020 Gliwice

Maryja, Matka Dobrej Drogi nawiedza nas wraz z Jezusem, który przychodzi i uczy Drogi do życia wiecznego!...


14 maja, 2020
Nie tylko o krzewie winnym - kazanie na 13 maja 2020 Gliwice

W sanktuarium i nowenna i Matka Boża Fatimska...
A wszystko zasadza się na byciu latoroślą w Krzewie...

08 maja, 2020
Patriotyzm i matka - konferencja 3/2020 Gliwice odpust

Matka uczy Ojczyzny...
Matka uczy patriotyzmu...
Matka prowadzi do Drogi do ojczyzny, która jest...

 

 

 

Prze-konanie - kazanie na niedziele Zmartwychwstania Gliwice 2019
plik: 2.71 MB
 
Stanę w Bożej obecności.
Wprowadzenie 1: rześki poranek… dopiero wstaje słońce… śpieszę do grobu… by sprawdzić? By usiąść? By się zadziwić?
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę doświadczenia Zmartwychwstałego.


Na początek przeczytam tekst ewangelii: J 20,1-9

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, /które mówi/, że On ma powstać z martwych.

Rześki poranek

Trzeba zaiste wstać wczesnym rankiem, gdy jeszcze jest ciemno i... otworzyć serce! Dzieją się tak wspaniałe rzeczy. Kiedy ostatni raz słyszałem poranne trzepotanie się ptaka, jego trele na „dzień dobry”? Czy widziałem wschodzące słońce w prześwicie brzasku? Warto wstać tak wcześnie! Nawet jeśli ból wypełnia serce, wszak serce Marii Magdaleny było obolałe po wydarzeniach paschalnych. Idziemy tam, gdzie serce nas prowadzi. Maria Magdalena udała się do grobu. Czyż po śmierci kogoś bliskiego nie udajemy się na cmentarz? I nikt się temu nie dziwi. Ranek jest taki rześki! A człowiek trochę zaspany zaczyna przecierać oczy ze zdumienia. Bo oto może się okazać, że zobaczymy kamień odsunięty od grobu, od mojego grobu, do którego zmierzam, w którym wydaje się, że żyję, który mnie więzi i ogranicza. I choć w tej ewangelii nie słyszymy słów to wiemy, że one padły: Nie ma Go tu! Zmartwychwstał! Wierzę, że mogę powiedzieć: Nie ma mnie tu! W grobie nie jest moje miejsce!

Doświadczenie Zmartwychwstania

Jakże jest konkretne doświadczenie Zmartwychwstania! Dla Marii wystarczył odsunięty kamień. Dla Piotra i Jana leżące płótna. A dla Ciebie? Na dziś dla mnie są cztery wydarzenia, których „jestem” świadkiem. Pierwsze to Samuel. Po narodzinach lekarze nie dawali mu większych szans, a jeśli miał przeżyć to jako „roślinka”. W Wielki Czwartek przyjechał złożyć mi życzenia. Chodzi. Mówi. Uśmiecha się. Taka to ci „roślinka”. Ponad rok temu ruszył szturm do nieba za Natalkę, która po udanej operacji zapadła w śpiączkę. W Wielkim Tygodniu powróciła do domu całkowicie wybudzona. I poznała dom. Taka to ci „roślinka”. Poznałem małżeństwo, które wiele lat starało się o potomstwo. I oto kilka dni temu otrzymuję wiadomość: Mateuszek w ramionach mamy. Oboje są bezpieczni. Jeszcze z kancelarii parafialnej. Przychodzi córka i oznajmia, że odeszła jej mamusia. W jej oczach widzę pogodę ducha i wielki pokój. Pytam: Skąd to? Słyszę: Jakże się nie cieszyć, skoro poszła do domu Ojca?!

Doświadczenie Zmartwychwstałego

A w moim życiu? Czy w moim życiu dokonało się zmartwychwstanie? Czy spotkałem Jezusa, Syna Bożego, Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego? Tego, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą? Tego, z którym był Ojciec, który przeszedł dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich? Czy jestem świadkiem wszystkiego, co Bóg zdziałał w ziemi polskiej i w Polsce? Uczestniczyliśmy w uroczystościach Triduum Paschalnego – Jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pragnie, abyśmy Go zobaczyli, abyśmy ze Zmartwychwstałym jedli i pili.
Biegnijmy do najbliższych i oznajmijmy krótko: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Uznajmy, że nie wiemy. Wyznajmy, że wierzymy. Biegnijmy jeden przez drugiego. Stańmy nad chwilę przed pustym grobem. Nachylmy się. Idźmy dziś na cmentarz. I zastanówmy się: po co? Skoro odeszli to po co idziemy na miejsce ich spoczynku? Czyż nie jest to wiara w zmartwychwstanie?
Dla jednych trudno będzie przyjąć to wszystko... niech stanie się to impulsem do refleksji, do zgłębiania Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych. Dla drugich będzie to janowe ujrzał i uwierzył. Każdy z nas ma swoją drogę. I wyruszmy, bo na niej spotkamy Zmartwychwstałego.

I zwróćmy się do Tej, której jako pierwszej ukazał się Zmartwychwstały słowami pięknej i wiekowej modlitwy Regina caeli: Królowo nieba, wesel się, Alleluja, bo Ten, któregoś nosiła, Alleluja, zmartwychwstał, jak powiedział, Alleluja, módl się za nami do Boga, Alleluja.

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI