| strona główna | kontakt |
 
 
Czwartek II tygodnia adwentu, Wspomnienie obowiązkowe Św. Jana od Krzyża
14 grudnia 2017r.
 
poprzednie 5 minut:

Poruszeni poruszają - adwentowe pięciominutówki na czwartek 14 grudnia 2017
13 grudnia, 2017
Pocieszeni - adwentowe pięciominutówki na środę 13 grudnia 2017
12 grudnia, 2017
Uczestniczyć w dziele zbawienia - adwentowe pięciominutówki na wtorek 12 grudnia 2017
11 grudnia, 2017
Widzieliśmy – uwielbiajmy
adwentowe pięciominutówki na poniedziałek 11 grudnia 2017

10 grudnia, 2017
Od dobrego do lepszego - adwentowe pięciominutówki na sobotę 9 grudnia 2017
08 grudnia, 2017
Od początku do końca - medytacja biblijna na 2. niedzielę Adwentu – 10 grudnia 2017
07 grudnia, 2017
Jestem poszukiwaną drogocenną perłą - medytacja biblijna na uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP – 8 grudnia 2017
07 grudnia, 2017
Z piasku czy na piasku? - adwentowe pięciominutówki na czwartek 7 grudnia 2017
06 grudnia, 2017
W codzienności i poza nią - adwentowe pięciominutówki na środę 6 grudnia 2017
05 grudnia, 2017
Pokój w znajomości Pana, a nie po znajomości - adwentowe pięciominutówki na wtorek 5 grudnia 2017
04 grudnia, 2017
Prawdziwe oblicze - adwentowe pięciominutówki na poniedziałek 4 grudnia 2017
03 grudnia, 2017
Radosne i wierne czekanie - medytacja biblijna na 1. niedzielę Adwentu – 3 grudnia 2017
01 grudnia, 2017
Od tu i teraz do wieczności - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 2 grudnia 2017
01 grudnia, 2017
Czekamy, bo ktoś dał słowo - Łukaszowe pięciominutówki na piątek 1 grudnia 2017
30 listopada, 2017
Nie ma wiele czasu - medytacja biblijna na święto Apostoła Andrzeja – 30 listopada 2017
29 listopada, 2017
Wyciągnięte czy podniesione ręce? - Łukaszowe pięciominutówki na środę 29 listopada 2017
28 listopada, 2017
Poznawanie Zwycięzcy - Łukaszowe pięciominutówki na wtorek 28 listopada 2017
27 listopada, 2017
Wzniesione oczy - Łukaszowe pięciominutówki na poniedziałek 27 listopada 2017
26 listopada, 2017
Umrzeć nie możemy - Łukaszowe pięciominutówki na sobotę 25 listopada 2017
24 listopada, 2017
Drugi królem - medytacja biblijna na uroczystość Chrystusa Króla – 26 listopada 2017
23 listopada, 2017
Z piasku czy na piasku? - adwentowe pięciominutówki na czwartek 7 grudnia 2017
06 grudnia, 2017

 

z ostatniej chwili
---------------------

16 listopada, 2017
Stajemy się tym, na co patrzymy...

Otrzymałem i dzielę się, bo mnie zachwyciło... ...


11 listopada, 2017
Msza za Ojczyznę - 11 listopada 2017 Gliwice

Kilka słów refleksji nad "rozdzieraniem" Ojczyzny....
01 listopada, 2017
Na uroczystość Wszystkich Świętych


* * *(niebo)

pytając
o Niego
pytamy
o Niebo

Gliwice 24.01.2017

o...

 

 

 

Tekst ewangelii: Mt 7,21.24-27

Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki.

Słowa – czyny

Boże słowa i idące za nimi czyny są budowaniem na skale. W przeciwnym razie życie jest syzyfową pracą. Jedną ręką budujemy, a drugą rozwalamy wybudowane. Usta bowiem potrafią złożyć wspaniałe deklaracje, a ręce pozostać w kieszeniach. Jedno z takowych wołań to: weźmy się i zróbcie to. Pozostajemy na poziomie słownych planów, bo przecież te niewiele kosztują. Tymczasem całość stanowi wcielenie słowa w życie. Jeśli go nie ma to życie jest napełnione pustką, a dokładnie pustosłowiem.
Jakże smutno brzmią słowa ewangelii: Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego. Oznaczają one, że istnieją ludzie, którzy wołają do Boga, ale nic z tego wołania nie wynika. Jest to bardziej krzyk, którego zadaniem jest zagłuszać Boga i słyszeć tylko siebie. Zaiste smutna to prawda, ale zdajemy sobie sprawę, że to grozi każdemu z nas.
Bóg rzekł i stało się. Ojciec wydał nam Syna, Słowo, które stało się ciałem i zamieszkało między nami. Syn upodobnił się do nas we wszystkim oprócz grzechu. Bóg dał słowo i dotrzymuje tegoż słowa. Zawsze pozostaje wierny słowu. Czyż Jego dzieci nie mają Go naśladować?

Budowanie domu

Chrześcijanin bowiem zasłuchany w Słowie napełnia nim swe życie. Syci się tymże słowem, bo w nim szuka i znajduje wolę Ojca i... siłę do jej spełnienia. Kto słucha uważnie to wie (i przypomina sobie nieustannie), że Bóg nie daje więcej do niesienia niż człowiek unieść potrafi.
Potrzeba zatem zasięgu, by słuchać i słyszeć. Potrzeba także pokory, by usłyszane przyjąć do serca. Potrzeba odwagi i cierpliwości we wcielaniu słowa w codzienne życie. Mówi o tym obraz budowania domu. Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka. Cegiełka do cegiełki, a stanie mur domu. Budowanie domu bowiem to ciężka praca. Kto się za nią bierze to zaczyna cały proces o wyboru/zakupu działki, na której ma stanąć. Sprawdza jej uwarunkowania geologiczne i wszystkie inne i decyduje czy na tym może dom postawić... będąc pewnym, że dom ten będzie na tym gruncie stał.
Chrześcijanin wsłuchany w słowo i kierujący się wolą Ojca jest budowniczym roztropnym: buduje na Słowie, na Jezusie Chrystusie, który jest Skałą. Parafrazując słowa św. Pawła: … nie dano ludziom pod niebem żadnej innej Skały, na której mogliby wybudować dom!

Ziarno słowa Bożego

Słowo jest także tarczą przed pociskami złego, których nie zabraknie. Wszak spada deszcz, wzbierają potoki, zrywają się wichry i uderzają w ten dom. O tak! Uderzają w Boży dom z wściekłością.
Dom na Bogu budowany (wszak budowa trwa do ostatniego tchnienia) będzie zawsze atakowany przez złego, który nie znosi Bożego dobra i piękna (to wynika ze stworzenia). Jeśli Bóg jest fundamentem to nie runie! Bramy piekielne go nie przemogą – słowa te odnoszą się do Kościoła, a przecież jestem członkiem tego Kościoła, moja rodzina jest Domowym Kościołem.
Bądźmy rozsądni! Budowanie na piasku to budowanie szklanych domów, a te rozsypią się przy najmniejszym wstrząsie. Budujmy z piasku, ale nie na piasku. Ziarno słowa Bożego jest siane obficie, trafia do każdego zakamarka. Ziarenka scalone tworzą skałę twardą i solidną do tego, by na niej budować. Nie pozwólmy sobie na korozję, proces wietrzenia skały, by grozi nam wielki upadek. Siłą scalającą jest miłość. Bóg jest miłością!

o. Robert Więcek SJ

Jeśli chciałbyś otrzymywać "pięciominutówki" bezpośrednio na adres mailowy wystarczy napisać prośbę na adres: robert.wiecek@jezuici.pl

powrót


 

na skróty do...|

    Copyright © 2012 Robert Więcek SI